- Wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty nie jest koniecznością dla wszystkich – polskie przepisy gwarantują szybszy dostęp do lekarzy wybranym grupom pacjentów.
- Kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami czy honorowi dawcy krwi mogą liczyć na pierwszą wizytę u specjalisty w ambulatoryjnej opiece w ciągu zaledwie siedmiu dni roboczych.
- Sprawdź, czy kwalifikujesz się do priorytetowego przyjęcia, jak skutecznie zgłosić swoje uprawnienia i co zrobić, gdy placówka odmawia szybszego terminu.
Wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę u specjalisty to problem, z którym mierzy się wielu pacjentów. Tymczasem nie wszyscy wiedzą, że w określonych przypadkach można otrzymać termin znacznie szybciej. Przepisy przewidują bowiem szczególne uprawnienia dla wybranych grup osób korzystających z publicznej służby zdrowia. Dotyczą one zarówno wizyt w przychodniach, jak i świadczeń udzielanych przez szpitale.
Zgodnie z art. 47c ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z pierwszeństwa mogą korzystać m.in.:
- kobiety w ciąży;
- osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności lub równoważnym orzeczeniem;
- dzieci z odpowiednim orzeczeniem o niepełnosprawności, wymagające stałej lub długotrwałej opieki i wsparcia w leczeniu;
- dzieci do 18. roku życia z zaświadczeniem potwierdzającym ciężką, nieodwracalną chorobę lub zaburzenie powstałe przed urodzeniem albo podczas porodu;
- Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi i Zasłużeni Dawcy Przeszczepu;
- inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci oraz inne osoby posiadające szczególne uprawnienia wynikające z przepisów;
- działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane z powodów politycznych;
- określeni żołnierze, pracownicy i weterani poszkodowani;
- pacjenci posiadający odpowiednie zaświadczenie Rzecznika Praw Pacjenta związane z przyznaniem świadczenia kompensacyjnego.
W przypadku niektórych grup, m.in. wskazanych w przepisach żołnierzy zawodowych i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, pierwszeństwo przysługuje w określonych placówkach wojskowej służby zdrowia.
Co ważne, samo ukończenie 65 lat lub przejście na emeryturę nie daje automatycznie prawa do wizyty bez kolejki. Senior może jednak korzystać z takiego przywileju, jeśli spełnia dodatkowe warunki, np. posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Lekarz na NFZ w ciągu siedmiu dni
Pacjenci posiadający odpowiednie uprawnienia powinni zostać przyjęci poza zwykłą listą oczekujących. Jeśli placówka nie może udzielić świadczenia w dniu zgłoszenia, pierwsza wizyta w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej powinna odbyć się najpóźniej w ciągu siedmiu dni roboczych. Nie oznacza to jednak, że wystarczy pojawić się w przychodni i zażądać natychmiastowego przyjęcia. Prawo do pierwszeństwa trzeba zgłosić podczas rejestracji i potwierdzić odpowiednim dokumentem. Może to być m.in. karta ciąży, legitymacja osoby uprawnionej, orzeczenie o niepełnosprawności lub stosowne zaświadczenie.
Warto pamiętać, że pierwszeństwo nie oznacza automatycznego zwolnienia z obowiązku posiadania skierowania, jeśli jest ono wymagane. Nie daje też prawa do wejścia do gabinetu przed wszystkimi pacjentami oczekującymi danego dnia. Chodzi przede wszystkim o szybsze wyznaczenie terminu świadczenia. Zasada siedmiu dni dotyczy pierwszej wizyty u specjalisty, a nie wszystkich badań, zabiegów czy hospitalizacji.
Lista uprawnionych do leczenia bez kolejki ma się wydłużyć. Kogo obejmą zmiany?
Na tym jednak nie koniec. Przygotowywane są rozwiązania, które mają zapewnić szybszy dostęp do lekarzy kolejnym grupom pacjentów. Jedna z propozycji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczy dzieci przebywających w pieczy zastępczej oraz dzieci adoptowanych. Zgodnie z założeniami wyjątkiem miałoby być przysposobienie dziecka współmałżonka.
Osobne zmiany przewiduje projekt Karty Rodziny Mundurowej. Zakłada on przyznanie pierwszeństwa określonym żołnierzom, funkcjonariuszom oraz członkom ich rodzin. W tym przypadku uprawnienie miałoby obowiązywać wyłącznie w placówkach podległych Ministerstwu Obrony Narodowej oraz Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.
To na razie propozycje, a nie nowe uprawnienia, z których pacjenci mogą już korzystać. Ich wejście w życie zależy od zakończenia procesu legislacyjnego.
Pacjent może dochodzić swoich praw
Osoby uprawnione do leczenia poza kolejnością powinny poinformować o tym placówkę już podczas zapisywania się na wizytę. Dzięki temu rejestracja może od razu uwzględnić szczególny status pacjenta i zaproponować odpowiedni termin. Jeśli przychodnia odmawia zastosowania przysługującego pierwszeństwa, warto poprosić o wyjaśnienie i skontaktować się z właściwym oddziałem NFZ lub Rzecznikiem Praw Pacjenta. Pacjenci mogą również uzyskać informacje pod bezpłatnym numerem Telefonicznej Informacji Pacjenta: 800 190 590.
Dla osób, które miesiącami czekają na wizytę, znajomość tych przepisów może mieć ogromne znaczenie. Nie każdy pacjent może ominąć kolejkę, ale ci, którym prawo gwarantuje pierwszeństwo, nie powinni rezygnować z przysługujących im uprawnień.
