Domański woli złotówkę od euro. "Pozwala nam to utrzymywać się na powierzchni"

Minister finansów Andrzej Domański stawia sprawę jasno w debacie złoty a euro. Według niego posiadanie własnej waluty to atut, który chroni polską gospodarkę. To stanowisko rządu Donalda Tuska przed kluczowym spotkaniem grupy G20, na którym Polska w G20 walczy o utrzymanie swojego miejsca.

Domański
Autor: Art Service; Sagir/ Shutterstock

Złotówka jako atut

Wygląda na to, że szybkie wejście do strefy euro nie jest priorytetem rządu Donalda Tuska, choć optymizm wobec europejskiej waluty długi czas był (i chyba nadal jest) obecny w tym środowisku. Puls Biznesu informuje, że minister finansów Andrzej Domański otwarcie mówi, iż posiadanie własnej waluty to jeden z fundamentów odporności polskiej gospodarki. To ważna deklaracja, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się spotkania ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów G20.

Podczas spotkania zorganizowanego przez Politykę Insight szef resortu finansów podkreślił, że Polska chce aktywnie uczestniczyć w globalnych dyskusjach i dzielić się swoimi doświadczeniami. Jednym z nich jest właśnie sposób, w jaki nasza gospodarka radzi sobie w trudnych czasach.

Możemy też podzielić się naszym doświadczeniem w zakresie budowania odporności gospodarki. Polska jest krajem, który nie tylko rośnie bardzo szybko, ale też radzi sobie najlepiej w czasie globalnego spowolnienia – mówił Andrzej Domański.

Według ministra finansów jednym z kluczowych powodów tej odporności jest fakt, że wciąż posługujemy się złotym, co rozstrzyga na naszą korzyść debatę o relacji złoty a euro. Domański stwierdził wprost: „Pozwala nam to utrzymywać się na powierzchni”. To jasny sygnał, że rząd nie zamierza spieszyć się z rezygnacją z narodowej waluty.

Co Polska ma do zaoferowania na szczycie G20?

Minister Andrzej Domański nie jedzie na szczyt G20 z pustymi rękami. Polska delegacja, w której znajdzie się też prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, ma konkretne propozycje i doświadczenia, którymi chce się podzielić. Pod koniec sierpnia w Asheville w USA szef resortu finansów będzie głównym mówcą podczas sesji poświęconej wzrostowi gospodarczemu. To wyraźny sygnał, że sukces gospodarczy Polski jest dostrzegany na świecie.

Co konkretnie Polska chce wnieść do dyskusji? Poza wspomnianą już odpornością gospodarki, którą zawdzięczamy m.in. własnej walucie, minister Domański wskazuje na model współpracy rządu z biznesem przy deregulacji. Ważnym elementem jest też dywersyfikacja polskiego eksportu, która sprawia, że jesteśmy mniej podatni na wahania koniunktury w pojedynczych krajach.

Nie jesteśmy w stanie utrzymać miejsca przy stole G20 opowiadając tylko, co Polska osiągnęła przez 30 lat swojej transformacji – jesteśmy w stanie to zrobić przez aktywny wkład do dyskusji – zaznaczył minister finansów i gospodarki.

Udział w szczycie to także szansa na zacieśnienie relacji, dlatego planowane są spotkania z ministrami finansów Indii, Japonii, Wielkiej Brytanii i Singapuru, co jest kluczowe dla utrzymania pozycji Polski w G20. Andrzej Domański będzie też rozmawiał z przedstawicielami Unii Afrykańskiej, ponieważ polskie firmy coraz śmielej patrzą na ten kontynent jako na miejsce przyszłych inwestycji.

Czy Polska zostanie w G20 na stałe?

Trzeba powiedzieć wprost: obecność Polski w G20 jest tymczasowa. Znaleźliśmy się w tym gronie dzięki zaproszeniu prezydencji amerykańskiej, która w tym roku przewodzi grupie. Nasz status jest jednak wyjątkowy – w przeciwieństwie do innych zaproszonych krajów, Polskę reprezentuje nie tylko minister finansów, ale też prezes banku centralnego. To daje nam pełne prawa do udziału w pracach grupy, ale nie gwarantuje miejsca w przyszłości.

Dlatego rząd Donalda Tuska już teraz prowadzi intensywne rozmowy. Jak poinformował minister Andrzej Domański, trwają negocjacje z Wielką Brytanią, która obejmie przewodnictwo w G20 w przyszłym, 2027 roku. Na horyzoncie jest też prezydencja koreańska w 2028 roku.

Dla mnie istotne jest, żebyśmy zabezpieczyli miejsce na przyszły rok w czasie prezydencji brytyjskiej. Pracujemy już nad prezydencją koreańską – podsumował Andrzej Domański.

Polska nie została jeszcze formalnie zaproszona przez Londyn, ale nasze argumenty są mocne. Po pierwsze, reprezentujemy interesy całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Po drugie, jesteśmy krajem nastawionym na dynamiczny wzrost, co jest cenną perspektywą w globalnej dyskusji. Minister Domański podkreśla, że kluczem do utrzymania miejsca przy stole jest teraz aktywny wkład w prace grupy, co ma zabezpieczyć przyszłość Polski w G20.

Droga do stałego członkostwa jest jednak bardzo daleka i nie ma nawet formalnej ścieżki, by o nie zabiegać. Celem na dziś jest więc utrzymanie się w gronie państw, które współdecydują o globalnym porządku gospodarczym. A to, czy nam się uda, zależy od tego, jak wypadniemy na najbliższym szczycie.

DOMAŃSKI ZAPEWNIA: Nie będzie waloryzacji 800 plus. Kwota się nie zmieni
QUIZ PRL. Budujemy drugą Polskę! Czy pamiętasz wielkie budowy z czasów Edwarda Gierka?
Pytanie 1 z 15
W którym roku oficjalnie rozpoczęto budowę Huty Katowice, jednego z flagowych projektów Gierka?
QUIZ PRL. Budujemy drugą Polskę! Czy pamiętasz wielkie budowy z czasów Edwarda Gierka?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki