Donald Trump dogadał się z Iranem. Mówi o uniknięciu katastrofy

2026-06-17 21:20

Prezydent USA Donald Trump ogłosił porozumienie USA-Iran. JEgo zdaniem zrobił to, żeby zapobiec katastrofie gospodarczej. Podpisanie umowy ma nastąpić lada dzień, choć jej szczegóły i przyszłość budzą kontrowersje.

Donald Trump w granatowym garniturze i czerwono-niebieskim krawacie, z zamyśloną miną, patrzy w lewo. Były prezydent USA na zdjęciu nawiązującym do negocjacji z Iranem. Więcej o międzynarodowych wydarzeniach na Super Biznes.
Autor: UkrPictures/ Shutterstock Donald Trump w granatowym garniturze i czerwono-niebieskim krawacie, z zamyśloną miną, patrzy w lewo. Były prezydent USA na zdjęciu nawiązującym do negocjacji z Iranem. Więcej o międzynarodowych wydarzeniach na Super Biznes.
  • Prezydent Trump zawarł wstępne porozumienie z Iranem, by uniknąć "katastrofy gospodarczej" związanej z potencjalnym zablokowaniem cieśniny Ormuz.
  • Trump zagroził, że w razie niedotrzymania warunków umowy USA wrócą do bombardowań, bo "niesamowite jest, co można zrobić bombami".
  • Wbrew wcześniejszym celom, Trump bagatelizuje program rakiet balistycznych Iranu, a wdrożenie porozumienia opiera na "zdrowym rozsądku" zmienionego reżimu.
  • Porozumienie ma zostać podpisane w ciągu najbliższych dni, a USA zamierzają odmrozić irańskie środki, nie płacąc jednak Iranowi ani centa.

Donald Trump ogłasza porozumienie z Iranem

Podczas konferencji prasowej po szczycie G7 prezydent USA Donald Trump w swoim stylu, chaotycznie, ale i bez ogródek, wyjaśnił powody nagłego zwrotu w polityce wobec Iranu. Głównym motywem, jak sam przyznał, nie była wcale chęć zaprowadzenia pokoju dla samego pokoju, ale twarda kalkulacja ekonomiczna. Chodziło o uniknięcie scenariusza, w którym zamknięcie przez Iran kluczowej dla transportu ropy cieśniny Ormuz doprowadziłoby do globalnego kryzysu.

– Nie chciałem widzieć jednej rzeczy: katastrofy gospodarczej. Gdyby to tak dalej szło, mogłoby się to stać – mówił Donald Trump. Dodał też, że rynki finansowe entuzjastycznie reagowały na każdą wzmiankę o pokoju. – Wiem tylko, że za każdym razem, gdy rozmawialiśmy o możliwości pokoju, giełda wystrzeliwała jak rakieta. Nigdy nie spadała (...) Wiecie, giełda jest bardziej błyskotliwa niż ktokolwiek inny – stwierdził amerykański prezydent.

KRUPA: TRUMP OŚMIESZA AMERYKĘ!

– Powiedziałem, no cóż, co mam zrobić? Czy pozwolę Arabii Saudyjskiej mieć pociski, ale oni nie mogą ich mieć? (...) A pociski nie są problemem – argumentował Trump. Podobnie wygląda sprawa zamrożonych irańskich aktywów. Choć prezydent USA zarzekał się, że Ameryka nie zapłaci Iranowi ani centa, to jednocześnie przyznał, że porozumienie USA-Iran zakłada zwrot tych środków, bo w przeciwnym razie „nikt nie inwestowałby więcej w dolara” – kontynuował prezydent USA.

Groźby i niepewność. Kiedy umowa zostanie podpisana?

Mimo zapowiedzi przełomu, przyszłość umowy stoi pod znakiem zapytania. Sam Donald Trump przyznał, że do podpisania dokumentów może dojść „w czwartek lub może w piątek”, ale jednocześnie sugerował, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Zamiast konkretnych mechanizmów kontroli, które miałyby gwarantować przestrzeganie umowy przez Teheran, prezydent USA stawia na „zdrowy rozsądek” Irańczyków.

QUIZ. Zrobili kariery na najwyższych szczeblach. Tusk, Nawrocki, Trump
Pytanie 1 z 15
Donald Tusk jest absolwentem:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki