- Ukraińcy muszą spełnić takie same warunki jak Polacy – 20-25 lat składkowych i odpowiedni wiek emerytalny
- Polska wypłaca tylko wyrównanie do emerytury minimalnej, a nie całość świadczenia
- Cudzoziemcy w Polsce to 1,06 mln ubezpieczonych, którzy zasilają system, a nie go drenują
- Ich emerytury stanowią zaledwie 0,068 proc. wszystkich świadczeń wypłacanych przez ZUS
Spis treści
- Dwa kluczowe pytania o emerytury dla Ukraińców
- Ukraińcy i polska emerytura – co mówią przepisy
- Warunki otrzymania emerytury minimalnej z ZUS
- Jeden dzień pracy a emerytura – skąd wzięła się kontrowersja
- Cudzoziemcy w polskim systemie ubezpieczeń – liczby nie kłamią
- Umowy bilateralne chronią polskich emigrantów
- Prognozy ZUS do 2070 roku
Dwa kluczowe pytania o emerytury dla Ukraińców
Czy obywatele Ukrainy mają specjalne uprawnienia i są faworyzowani w polskim systemie ubezpieczeń społecznych? Czy mogą otrzymać emeryturę minimalną po jednym dniu pracy? Na oba pytania odpowiedź brzmi: nie.
Dr Janina Petelczyc, ekspertka z zakresu ubezpieczeń społecznych, wyjaśnia, że aby odróżnić fałszywe pogłoski od prawdy, trzeba zrozumieć zasady koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego między różnymi krajami.
Ukraińcy i polska emerytura – co mówią przepisy
Odpowiedź na pytanie o emeryturę za jeden dzień pracy jest jasna: to mit. Obywatele Ukrainy pracujący w Polsce nie mają żadnych specjalnych przywilejów w systemie ubezpieczeń społecznych. Podlegają dokładnie tym samym zasadom co Polacy.
Dzięki umowie bilateralnej między Polską a Ukrainą cudzoziemcy mogą sumować okresy składkowe z obu krajów. To standard obowiązujący również w relacjach z innymi państwami, który chroni prawa pracowników migrujących zarobkowo.
Warunki otrzymania emerytury minimalnej z ZUS
Aby uzyskać polską emeryturę minimalną wynoszącą obecnie 1588,44 zł brutto, trzeba spełnić trzy podstawowe warunki:
- Wymóg stażu pracy – kobiety muszą przepracować minimum 20 lat, mężczyźni 25 lat. Okres ten może być zsumowany z lat przepracowanych w Ukrainie, pod warunkiem opłacania składek.
- Kryterium wieku – kobiety 60 lat, mężczyźni 65 lat.
- Obowiązek rezydencji – osoba musi mieszkać w Polsce, co podlega kontroli ZUS.
Co istotne, Polska nie wypłaca całej kwoty emerytury minimalnej, tylko wyrównanie. Jeśli Ukrainka otrzymuje z ukraińskiego systemu 800 zł, ZUS dołoży jedynie 788,44 zł.
Jeden dzień pracy a emerytura – skąd wzięła się kontrowersja
Problem nie dotyczy Ukraińców, ale liberalnych polskich przepisów. Nasze prawo rzeczywiście pozwala nabyć prawo do świadczenia emerytalnego po opłaceniu jednej składki. Skutkuje to tzw. emeryturami groszowymi, które mogą wynosić nawet kilka groszy.
Nie wolno jednak mylić emerytury groszowej z emeryturą minimalną. Ta pierwsza to świadczenie proporcjonalne do wpłaconych składek, bez gwarancji minimalnej wysokości. Ta druga wymaga spełnienia opisanych wyżej warunków dotyczących stażu i wieku.
Teoretycznie Ukrainiec z 25-letnim stażem w Ukrainie i jednym dniem pracy w Polsce mógłby ubiegać się o emeryturę minimalną. Jednak obowiązek zamieszkania w Polsce czyni taki scenariusz nieopłacalnym – koszty życia trzeba pokryć w złotówkach, a świadczenia nie można transferować.
Cudzoziemcy w polskim systemie ubezpieczeń – liczby nie kłamią
Dane ZUS za 2022 rok pokazują rzeczywisty obraz sytuacji. Wśród 16,27 mln wszystkich ubezpieczonych było 1,06 mln cudzoziemców, w tym 746 tys. obywateli Ukrainy.
Wpływy przewyższają wypłaty. Cudzoziemcy zasilają budżet ZUS składkami, zmniejszając deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. To głównie osoby młode – 72,5 proc. ubezpieczonych Ukraińców ma od 25 do 49 lat.
Emerytury dla wszystkich cudzoziemców stanowią zaledwie 0,15 proc. wszystkich świadczeń emerytalnych i rentowych. Łączna kwota to tylko 0,068 proc. ogólnych wydatków ZUS na emerytury.
Średnia wysokość świadczenia dla cudzoziemca wynosi 1,3 tys. zł – o ponad połowę mniej niż średnia emerytura Polaka.
Umowy bilateralne chronią polskich emigrantów
System koordynacji zabezpieczenia społecznego działa w obie strony. Polska ma umowy bilateralne z 14 krajami, w tym z USA, Kanadą i Ukrainą. Dodatkowo objęte są nas przepisy unijne.
Dzięki temu Polacy pracujący za granicą sumują okresy składkowe i otrzymują emerytury z kilku państw. Polska jest największym beneficjentem importu świadczeń z innych krajów UE.
Bez tych umów tysiące Polaków straciłoby część swoich praw emerytalnych. To samo dotyczy Ukraińców w Polsce – zasada równego traktowania działa uniwersalnie.
Prognozy ZUS do 2070 roku
Symulacje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są optymistyczne. Wydatki na emerytury dla migrantów będą stanowiły od 0,03 do 0,28 proc. PKB do 2070 roku – w zależności od scenariusza.
Obecność cudzoziemców na polskim rynku pracy to korzyść dla systemu, nie obciążenie. W starzejącym się społeczeństwie młodzi pracownicy z Ukrainy wypełniają lukę demograficzną i wspierają finansowanie emerytur obecnych polskich seniorów.