- KNF nie zmienia zdania. Kara 15 mln zł dla mBanku utrzymana.
- Za co mBank został ukarany? Lista zarzutów jest długa.
- To jeszcze nie koniec. mBank może walczyć dalej w sądzie.
Jaka jest ostateczna decyzja KNF w sprawie mBanku?
Komisja Nadzoru Finansowego nie zmieniła zdania. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, nadzór finansowy ostatecznie utrzymał w mocy swoją decyzję z maja 2026 roku. Oznacza to, że mBank nadal ma do zapłacenia gigantyczną karę.
W oficjalnym komunikacie potwierdzono, że kara KNF dla mBanku w łącznej wysokości około 15 milionów złotych zostaje utrzymana. To efekt wniosku, jaki bank złożył, licząc na zmianę niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Komisja przeanalizowała sprawę raz jeszcze, ale nie znalazła powodów, by złagodzić swoje stanowisko. Ta decyzja pokazuje, że regulator jest zdeterminowany w egzekwowaniu przepisów i nie zamierza odpuszczać w przypadku wykrytych nieprawidłowości.
Za co dokładnie mBank dostał karę?
Kwota robi wrażenie, ale powody nałożenia kary są równie poważne. Nie chodzi tu o drobne uchybienia proceduralne. Główne zarzuty, które doprowadziły do nałożenia przez KNF kary 15 mln zł na mBank, dotyczyły trzech kluczowych obszarów. Komisja w swoim komunikacie wskazała, że nieprawidłowości miały miejsce na przestrzeni wielu lat, bo od 2017 aż do 2024 roku.
Oto, co konkretnie zarzucono bankowi:
- Współpraca z nieuprawnionymi osobami. Mówiąc prościej, mBank miał zlecać obsługę swoich klientów zewnętrznym podmiotom, które nie posiadały do tego odpowiednich licencji i uprawnień. To poważne naruszenie, które mogło narażać klientów na ryzyko.
- Błędne traktowanie transakcji walutowych. Chodzi o umowy, które miały chronić klientów przed ryzykiem zmiany kursów walut. Według KNF, bank nie traktował ich jak instrumentów finansowych, co oznaczało, że mogły nie być objęte wszystkimi wymaganymi prawnie zabezpieczeniami.
- Nieskuteczna kontrola wewnętrzna. To zarzut, który w zasadzie jest fundamentem dla pozostałych. KNF uznała, że w banku nie działały odpowiednio mechanizmy, które powinny na bieżąco wyłapywać i naprawiać takie błędy.
Czy mBank może odwołać się od kary KNF?
To jeszcze nie koniec tej historii. Mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wydała decyzję, którą określa jako "ostateczną", to nie zamyka ona bankowi drogi do dalszej walki. Mówiąc wprost: mBank ma jeszcze asa w rękawie.
Decyzja KNF nie jest prawomocna. To kluczowa informacja, która oznacza, że bank może ją zaskarżyć. Instytucją, która teraz zajmie się sprawą, jeśli mBank zdecyduje się na ten krok, będzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sprawa jest więc daleka od zamknięcia, a batalia prawna o to, czy ostatecznie kara KNF dla mBanku zostanie zapłacona w pełnej wysokości, przeniesie się teraz na salę sądową.
Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim to, że zapłata kary 15 milionów złotych zostaje na razie wstrzymana. Postępowanie sądowe może potrwać wiele miesięcy, a nawet lat. Dopiero prawomocny wyrok sądu ostatecznie rozstrzygnie, czy mBank będzie musiał sięgnąć do kieszeni, czy też uda mu się uchylić decyzję nadzoru finansowego. Na ten moment piłka jest po stronie banku, który musi zdecydować, czy chce kontynuować ten spór.