Kaczyński: miało być paliwo po 5,19 zł, a nie po 9,15 zł

Wysokie ceny paliw w 2026 roku wywołały polityczną burzę. Prezes PiS Jarosław Kaczyński przypomniał premierowi Donaldowi Tuskowi jego głośną obietnicę o paliwie po 5,19 zł. Rząd Donalda Tuska odpiera zarzuty i wskazuje, że za podwyżki odpowiada prezydent Karol Nawrocki, który zablokował kluczową ustawę.

Jarosław Kaczyński siedzi w sejmowych ławach. O sporze politycznym wokół cen paliw przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński postanowił publicznie rozliczyć premiera Donalda Tuska z jednej z jego najsłynniejszych obietnic wyborczych. Na platformie X (dawniej Twitter) zamieścił krótki, ale bardzo dosadny wpis: "Miało być paliwo po 5,19 zł, a nie po 9,15 zł/L! Do roboty, Donaldzie Tusku!" - relacjonuje dorzeczy.pl

Słowa prezesa PiS to bezpośrednia reakcja na sytuację na stacjach benzynowych. Z końcem sierpnia 2026 roku wygasł rządowy program "CPN – Ceny Paliw Niżej", który sztucznie utrzymywał ceny w ryzach. Jednocześnie od 1 września na paliwa wróciła standardowa, 23-procentowa stawka VAT, co natychmiast wywindowało ceny paliw w 2026 roku do poziomów dawno niewidzianych. Jeszcze pod koniec sierpnia za litr benzyny Pb95 płaciliśmy maksymalnie 6,64 zł. Dziś kwoty przekraczające 9 złotych nikogo już nie dziwią.

Dlaczego rząd zakończył program tanich paliw?

Donald Tusk nie zamierza jednak brać winy na siebie. Na zarzuty Jarosława Kaczyńskiego szybko odpowiedział minister energii Miłosz Motyka. Tłumaczył, że pieniędzy na dalsze funkcjonowanie programu dopłat do paliw po prostu zabrakło. Środki zabezpieczone w budżecie państwa pozwalały na jego utrzymanie tylko do końca sierpnia.

Minister Motyka poszedł jednak o krok dalej i wskazał, kto jego zdaniem jest prawdziwym winowajcą drogiego paliwa. Według niego program mógłby działać znacznie dłużej. Jak tłumaczy minister energii, program tanich paliw mógłby funkcjonować dalej, gdyby prezydent Karol Nawrocki nie zablokował ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów naftowych. To właśnie z tych pieniędzy miały być finansowane kolejne miesiące dopłat dla kierowców. – To było działanie polityczne pana prezydenta. Prezydent zablokował finansowanie pakietu CPN na kolejne tygodnie i miesiące – stwierdził minister.

Jaka jest rola prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie cen paliw?

W sposób spór o ceny paliw przeniósł się więc z linii rząd-opozycja na linię rząd-prezydent. Faktycznie, prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o opodatkowaniu ponadnormatywnych zysków firm paliwowych. Zamiast tego, w trybie kontroli prewencyjnej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Mówiąc prościej – uznał, że ustawa może być wadliwa i zanim wejdzie w życie, musi zostać zbadana przez sędziów TK.

Główny zarzut dotyczył zasady niedziałania prawa wstecz. Ustawa, która miała wejść w życie w sierpniu, zakładała opodatkowanie zysków, które koncerny osiągnęły już od początku marca. W efekcie ustawa utknęła w TK, a rząd stracił źródło finansowania dopłat.

Dodatkowym czynnikiem, który nie pomaga, jest napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie i doniesienia o blokadzie cieśniny Ormuz, co zawsze wpływa na światowe ceny ropy.

KARPACZ 2026 Miłosz Motyka
WIELKI QUIZ. Waloryzacja, inflacja, monopol. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Pytanie 1 z 15
Co to jest PKB?
QUIZ PRL. Waloryzacja, inflacja, deflacja. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki