Grozi nam pełen lockdown! Wszystko będzie zamknięte. Tylko JEDEN warunek do spełnienia!

Premier Morawiecki: Mam nadzieję, że nie dojdzie do lockdownu
Autor: Getty Images Premier Morawiecki: Mam nadzieję, że nie dojdzie do lockdownu

Jeśli do piątku gwałtowny wzrost zachorowań nie zwolni, w Polsce ma zostać wprowadzony pełny lockdown. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" pod uwagę brany jest m.in. całkowity zakaz poruszania się poza domem, z wyjątkiem dojazdów do pracy, czy całkowicie zdalna oświata.

Decyzja ma zapaść do piątku, czyli tuż przed dniem Wszystkich Świętych, który oznacza wzmożony ruch na cmentarzach. Częściowy lockdown rząd ogłosił w piątek. Od soboty cały kraj jest objęty czerwoną strefą, co oznacza paraliż niektórych gałęzi gospodarki. Uczniowie klas IV-VIII szkoły podstawowej przeszli na nauczanie zdalne. Wprowadzono zakaz samodzielnego przebywania poza domem dla dzieci do 16 lat w godzinach 8-16.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w Polsce. Co to jest lockdown. Czym to grozi?

– Zamknięcie szkół miało wyłączyć jeden z istotnych czynników mobilności społecznej. Gdyby Polacy chodzili codziennie do teatru, to byśmy musieli je zamknąć. A decyzja dotyczy klas 4–8, gdyż ograniczenia dotyczące mniejszej liczby klas spowodowałyby kłopoty logistyczne dla szkół – cytuje swojego informatora "Dziennik Gazeta Prawna".

Ogromne kolejki po darmowy test na koronawirusa

To, czy pełny lockdown zostanie wprowadzony, będzie zależało od tempa przyrostu nowych zachorowań. Jak dotąd zamknięte są lokale gastronomiczne, puby i kawiarnie. Nie mogą działać też baseny czy kluby fitness. Nie odbywają się także wesela. Ponadto wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób (z wyjątkiem osób, które mieszkają razem) oraz program ochrony seniorów, zachęcając seniorów powyżej 70. roku życia do pozostania w domu.

Czytaj też: Tak może wyglądać NOWY LOCKDOWN! Czarny scenariusz dla Polski

Najnowsze