Ceny hurtowe paliw na 04.05.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Po serii dynamicznych podwyżek na koniec kwietnia, na początku bieżącego tygodnia na rynku hurtowym zapanowała chwilowa stabilizacja. Z uwagi na brak publikacji nowych cenników z datą dzisiejszą, u poszczególnych producentów wciąż obowiązują stawki bazowe opublikowane 1 maja 2026 roku.
- Orlen: Pb95 - 5708 PLN/m³, Pb98 - 6168 PLN/m³, ON - 6465 PLN/m³
- Aramco: Pb95 - 5708 PLN/m³, Pb98 - 6167 PLN/m³, ON - 6464 PLN/m³
- BP Europa: Pb95 - 5708 PLN/m³, Pb98 - 6168 PLN/m³, ON - 6465 PLN/m³
Analizując powyższe dane, najtańsza benzyna Pb95 jest dzisiaj oferowana w identycznej cenie 5708 PLN/m³ u wszystkich kluczowych dostawców. W przypadku oleju napędowego (ON) i benzyny 98-oktanowej pozycję lidera zyskuje Aramco, oferując diesla po 6464 PLN/m³ i Pb98 po 6167 PLN/m³, czyli o symboliczny 1 złoty na metrze sześciennym taniej w stosunku do ofert Orlenu i BP Europa.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
W dzisiejszym zestawieniu musimy jasno stwierdzić całkowity brak zmian cenowych na polskim rynku hurtowym. Żaden z wielkich graczy – ani Orlen, ani Aramco, ani BP Europa – nie zaktualizował swoich cenników, zrównując dzisiejsze poziomy ze stawkami z poprzedniego notowania (1 maja). Przedsiębiorstwa paliwowe, po gwałtownych ruchach w górę tuż przed majówką, wzięły chwilowy oddech, analizując dalsze kierunki rozwoju światowych cen surowców i zachowanie rynków walutowych. Ostatnia zmiana sprzed majówki wskazywała jednak tendencję do lekkiej obniżki diesla i lekkich wzrostów w cenach benzyny - tak 95, jak i 98.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Pomimo braku widocznych podwyżek w dzisiejszych tabelach hurtowych, uwarunkowania makroekonomiczne pozostają wyjątkowo trudne. Notowania ropy naftowej Brent utrzymują się na niepokojąco wysokim poziomie około 108,7 USD za baryłkę, co oznacza ogromny, ponad 60-procentowy skok kursu w ciągu trzech miesięcy. Oś sporu na linii USA-Iran oraz trwająca blokada Cieśniny Ormuz drastycznie dławią globalną podaż ropy. Problemów tych nie złagodzi oficjalne wyjście Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC, ani też symboliczna decyzja OPEC+ o zwiększeniu limitów wydobycia o zaledwie 188 tysięcy baryłek dziennie. Polski złoty wprawdzie wzmocnił się na przestrzeni miesiąca o niemal 2,5% (kurs USD/PLN koryguje przy wartości 3,62), jednak tak gwałtowny i bezprecedensowy wzrost samej wartości ropy naftowej sprawia, że rafinerie tkwią pod ekstremalną presją kosztową.
Utrwalone zasady wolnego rynku pokazują, że ceny z hurtowni zaledwie z kilkudniowym opóźnieniem weryfikują kwoty za tankowanie. Tymczasem na polskim rynku detalicznym panują wciąż nierynkowe reguły osłonowe, wynikające z rządowego programu CPN, w ramach którego wprowadzono maksymalne marże, przedłużenie tarczy z VAT na poziomie 8% oraz niższą akcyzę do 15 maja 2026 r. Dzięki temu rafinerie nie mogą obecnie w pełni i natychmiast przenieść na konsumentów faktycznych kosztów dystrybucji. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się wyraźnych zmian cen na pylonach w najbliższym dniu, choć maksymalne ceny na kolejny dzień mogą zawierać w sobie ostatnią korektę na rynku hurtowym. Należy mieć jednak świadomość, że tuż po wygaśnięciu państwowych osłon w połowie maja uderzenie realnych, huraganowych kosztów ropy rykoszetem obciąży portfele tankujących.
Polecany artykuł: