Hurtowe ceny paliw 06.10.2026. Benzyna wyraźnie w górę, diesel z delikatnymi obniżkami

Dzisiejsze notowania przynoszą zauważalne podwyżki cen benzyny w polskich rafineriach, na czele których stają Orlen i BP Europa. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego, gdzie obserwujemy niewielkie korekty w dół. Te mieszane ruchy w cennikach to bezpośrednie echo gigantycznej presji kosztowej na globalnych rynkach surowcowych i walutowych.

ceny paliw
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 06.10.2026. Benzyna wyraźnie w górę, diesel z delikatnymi obniżkami

Ceny hurtowe paliw na 06.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Wtorkowy poranek na rynku hurtowym paliw przynosi zróżnicowany i dość dynamiczny obraz sytuacji. Z jednej strony obserwujemy solidne wzrosty wycen benzyn u wszystkich dostawców, z drugiej – nieznaczne ulgi na litrze diesla.

Dzisiejsze ceny netto paliw (w PLN/m³):

  • Orlen: Pb95 - 6049 zł, Pb98 - 6864 zł, ON - 6919 zł
  • Aramco: Pb95 - 6048 zł, Pb98 - 6865 zł, ON - 6924 zł
  • BP Europa: Pb95 - 6049 zł, Pb98 - 6864 zł, ON - 6919 zł

Analizując wtorkowe oferty, najtańszą benzynę Pb95 oferuje obecnie Aramco, dystansując konkurentów o zaledwie symboliczną złotówkę na metrze sześciennym (6048 zł/m³). Odwrotną sytuację obserwujemy w przypadku benzyny premium Pb98 oraz oleju napędowego (ON) – w obu tych kategoriach najbardziej konkurencyjne cenniki posiadają dziś Orlen oraz BP Europa, sprzedając najtańszego diesla na rynku (6919 zł/m³).

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Po delikatnych spadkach, jakie rynek notował na przełomie września i początku października, wtorkowe cenniki odwracają trend w segmencie benzyn. W porównaniu z ostatnimi zmianami opublikowanymi 3 października, Orlen i BP Europa mocno podniosły cenę benzyny Pb95 – o 63 zł/m³, co przekłada się na wzrost o ponad 6 groszy na litrze. Niemal identyczny ruch wykonało Aramco z podwyżką rzędu 62 zł/m³. W przypadku PB98 wszyscy rynkowi gracze zgodnie i solidarnie podnieśli ceny o równe 71 zł/m³.

Odmienna tendencja zagościła w wycenie oleju napędowego, jednak skala zmian jest tu wyraźnie mniejsza. Orlen wraz z BP Europa obniżyli stawki na ON o 24 zł/m³ (tj. ponad 2 grosze na litrze), podczas gdy Aramco ucięło ze swojego cennika 19 zł/m³. Biorąc pod uwagę gwałtowne skoki cen we wrześniu, te delikatne korekty w dół jedynie na moment uspokajają wywindowane stawki hurtowe.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Nerwowe i silnie rozbieżne ruchy w cennikach polskich rafinerii to efekt skrajnie trudnych uwarunkowań makroekonomicznych. Notowania ropy naftowej Brent, mimo jednodniowego, nieznacznego spadku o 0,53%, oscylują niemal na granicy 100 USD (obecnie 99,69 USD/bbl), potęgując gigantyczny, 38-procentowy wzrost na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy. Winę za to ponosi narastająca eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie z udziałem USA, Izraela i Iranu oraz strategiczne blokady na kluczowych szlakach handlowych, w tym cieśninie Ormuz i Bab el-Mandeb.

Dodatkowym ciosem wymierzonym w rafinerie jest utrzymanie restrykcyjnych limitów wydobycia na listopad przez kartel OPEC+, co błyskawicznie unieszkodliwiło plany grupy G7 dotyczące zrzutu 100 milionów baryłek rezerw z myślą o chłodzeniu cen. Sytuację hurtowników dopełnia pogłębiająca się deprecjacja polskiego złotego. Amerykańska waluta wyceniana jest dziś na 3,9098 zł (+5,31% w miesiąc), uderzając bezpośrednio w opłacalność zakupów surowca i generując niespotykaną wcześniej presję na wzrost hurtowych kosztów.

Aby powstrzymać katastrofę cenową na pylonach stacji paliw, w Polsce uruchomiono skomplikowany, radykalny pakiet antykryzysowy. Rząd nałożył podatek od nadzwyczajnych zysków na firmy paliwowe, umożliwił obniżenie VAT-u i akcyzy, by w konsekwencji wznowić odgórny mechanizm cen maksymalnych (program CPN). Na ten moment pułap wynosi 6,79 zł/l dla Pb95 i 7,82 zł/l dla ON. To właśnie ta interwencja tłumi naturalne marże rafineryjne w hurcie, które – bez rynkowego odbicia złotego i uspokojenia u wybrzeży Jemenu i Iranu – nie będą miały przestrzeni na normalne redukcje.

Tradycyjnie, zmiany z rynku hurtowego docierają na stacje z opóźnieniem od kilku do kilkunastu dni. Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na powstrzymanie dalszych wzrostów cen diesla pod dystrybutorem w tym tygodniu, jednak ostre podwyżki u producentów benzyny oznaczają, że ceny tego paliwa z dużą dynamiką zaczną doganiać wyznaczony przez rząd limit.

Treść stworzona przy użyciu AI.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki