Spis treści
Setki osób stracą pracę
Informację o zwolnieniach pracowników przekazał Powiatowy Urząd Pracy w Szczytnie. Już w kwietniu Ikea Industry Poland oficjalnie zgłosiła do urzędu plan restrukturyzacji i redukcji zatrudnienia w fabryce w Wielbarku. Szwedzki koncern tłumaczy decyzję trudną sytuacją ekonomiczną i spadkiem zamówień.
To właśnie ten zakład jest jednym z najważniejszych punktów produkcyjnych szwedzkiej firmy w Polsce. Pracuje tam około 1,5 tys. osób. Teraz co szósty zatrudniony może pożegnać się z pracą. Zwolnienia mają objąć zarówno pracowników produkcji, jak i osoby zatrudnione w biurach.
Zakład w Wielbarku produkuje meble z drewna sosnowego i jest prawdziwym gigantem na rynku. Rocznie powstaje tam nawet milion gotowych produktów. Działa tam także fabryka płyty klejonej i wytwórnia pelletu.
To już kolejna fala zwolnień
Ikea już wcześniej zapowiadała cięcia etatów w Polsce. Pod koniec kwietnia firma ogłosiła zwolnienia w zakładzie w Goleniowie. Tam pracę straci około 160 osób, czyli niemal jedna trzecia całej załogi.
Problem jest jednak dużo większy. Branża meblarska od miesięcy przeżywa poważny kryzys. Spada liczba zamówień zarówno w Polsce, jak i za granicą. Firmy produkują mniej, a koszty rosną.
Likwidacja kolejnych etatów
Portal branżowy dlahandlu.pl przypomina, że już w 2025 roku Ikea Industry Poland zlikwidowała w całym kraju 285 etatów.
Najmocniej ucierpiał wtedy również Goleniów, ale redukcje dotknęły też zakłady w Wielbarku i Resku.
Ludzie boją się o przyszłość
Dla wielu rodzin to prawdziwy dramat. W mniejszych miejscowościach takich jak Wielbark znalezienie nowej pracy wcale nie jest łatwe. Mieszkańcy obawiają się, że zwolnienia mogą mocno uderzyć w lokalną gospodarkę.
Zdaniem analityków rynku wszystko wskazuje na to, że problemy branży meblarskiej jeszcze się nie skończyły. A pracownicy z niepokojem czekają na kolejne decyzje wielkich firm.
Polecany artykuł: