Luksus w pierwszej linii brzegowej
Nowy hotel powstaje w prestiżowej części uzdrowiskowej Kołobrzegu, tuż przy promenadzie i plaży. Mearl budowany jest na terenie dawnego ośrodka Proton i od początku ma być obiektem z najwyższej półki.
W środku znajdzie się aż 369 pokoi i apartamentów, w tym 18 luksusowych apartamentów premium. Goście będą mogli korzystać z dwóch restauracji, ogromnej strefy SPA i wellness, sali kinowej, winiarni, klubu nocnego oraz sky baru z widokiem na Bałtyk.
Inspiracja Dubajem i południem Europy
Twórcy inwestycji nie ukrywają, że inspirują się zagranicznymi kurortami. Jak podają media, projekt ma łączyć nowoczesną architekturę z rozwiązaniami technologicznymi i akustycznymi rodem z luksusowych hoteli w Dubaju czy południowej Europie.
– Budujemy hotel, który ma zachwycać pokolenia – podkreśla inwestor Zbigniew Woźniak z Grupy Spółek Woźniak.
Na placu budowy trwają obecnie intensywne prace wykończeniowe i instalacyjne. Materiały sprowadzane są z różnych części Europy. Otwarcie zaplanowano na połowę 2027 roku.
Konkurencja dla Gołębiewskiego?
Nowa inwestycja błyskawicznie zaczęła być porównywana do gigantycznego Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, oddalonego o około 50 kilometrów.
Choć Mearl będzie mniejszy od słynnego kolosa, to również celuje w segment luksusowy i bogatych klientów. Gołębiewski ma docelowo pomieścić nawet 3 tysiące gości i oferować ponad 1200 miejsc noclegowych.
Pierwszy etap hotelu w Pobierowie ma ruszyć już 26 czerwca 2026 roku. Zainteresowanie było ogromne, w ciągu jednej doby pojawiło się ponad 2 tysiące rezerwacji.
Ceny to nawet 10 tys. zł za tydzień
Luksus kosztuje. Tygodniowy pobyt trzyosobowej rodziny w Hotelu Gołębiewski w sezonie letnim może kosztować nawet około 10 tys. zł. Z kolei jedna noc w pokoju dwuosobowym z wyżywieniem to wydatek rzędu 1615 zł.
Na razie ceny w Mearl nie zostały ujawnione, ale wiele wskazuje na to, że tanio nie będzie.
Zachwyt i krytyka
Zwolennicy inwestycji liczą, że nowe luksusowe hotele przyciągną do Polski bogatych turystów z kraju i zagranicy. Według nich, takie obiekty mogą podnieść prestiż całego regionu.
Jest również wiele głosów krytycznych. Część mieszkańców i ekologów alarmuje, że wybrzeże coraz bardziej się zabudowuje, a kolejne gigantyczne hotele zmieniają naturalny krajobraz Bałtyku.
Polecany artykuł: