Jest zgoda na przejęcie InPostu. Na stole ponad 33 mld zł

To może być jedna z największych transakcji dotyczących firmy wywodzącej się z Polski. Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie InPostu przez konsorcjum inwestorów. Oferta opiewa na około 7,8 mld euro, a wśród kupujących jest światowy gigant logistyczny. Do finału pozostały jednak jeszcze formalności.

Biało-żółty Paczkomat z dużym logo InPost na chodniku. O fuzji za miliardy złotych przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Shutterstock Żółto-biały Paczkomat InPost z widocznym logo firmy i nazwą. Ujęcie od boku przedstawia rząd skrytek oraz panel do odbioru przesyłek, co ilustruje zmiany w pakowaniu przesyłek opisane w Super Biznes.
  • Komisja Europejska zatwierdziła kluczowe przejęcie InPostu, otwierając drogę do jednej z największych transakcji w historii polskiego biznesu.
  • Konsorcjum z FedExem i funduszem Advent na czele wycenia firmę na ponad 33 mld zł, z Rafałem Brzoską nadal w roli znaczącego udziałowca.
  • Co oznacza ta gigantyczna zmiana dla przyszłości InPostu i kiedy dokładnie transakcja zostanie sfinalizowana? Poznaj wszystkie detale!

Los jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm wywodzących się z Polski wchodzi w decydującą fazę. Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie wspólnej kontroli nad InPostem przez konsorcjum inwestorów. W gronie kupujących znalazły się potężne podmioty: amerykański FedEx, fundusz Advent International, A&R Investments związane z założycielem InPostu Rafałem Brzoską oraz czeska grupa PPF.

Skala operacji robi wrażenie. Oferta zakłada 15,60 euro za każdą akcję InPostu, co przekłada się na wycenę całej spółki na około 7,8 mld euro, czyli ponad 33 mld zł. Zgoda KE usuwa jedną z najważniejszych przeszkód regulacyjnych stojących na drodze do sfinalizowania transakcji. Nie oznacza jednak jeszcze, że cały proces został zamknięty.

KE zgodziła się na przejęcie InPostu. Sprawdziła wpływ na konkurencję

Bruksela analizowała transakcję w ramach unijnych przepisów dotyczących kontroli koncentracji przedsiębiorstw. Kluczowe pytanie dotyczyło tego, czy połączenie sił InPostu i FedExu nie ograniczy konkurencji na europejskim rynku przesyłek. Komisja Europejska nie dopatrzyła się takiego zagrożenia. Jak poinformowała KE, transakcja dotyczy przede wszystkim usług doręczania małych paczek w Polsce, Włoszech, Portugalii i Hiszpanii.

Zdaniem Komisji działalności InPostu i FedExu w dużej mierze się uzupełniają, a obie firmy opierają się na odmiennych modelach biznesowych. KE wskazała również, że wzrost udziałów rynkowych po przeprowadzeniu transakcji będzie minimalny, a przedsiębiorstwa nadal będą mierzyć się z konkurencją ze strony innych dużych operatorów.

Bruksela zwróciła też uwagę na sytuację klientów. Według jej oceny odbiorcy usług korzystają zazwyczaj z wielu dostawców i mogą stosunkowo łatwo zmienić firmę obsługującą ich przesyłki. W efekcie UE nie znalazła powodów, aby zablokować wielomiliardową operację.

Ponad 33 mld zł za InPost. Kto będzie kontrolował firmę?

Przejęcie zostało uzgodnione w lutym 2026 roku. Konsorcjum chce wykupić wszystkie akcje InPostu, oferując akcjonariuszom 15,60 euro za sztukę. Oferta jest gotówkowa. Po przeprowadzeniu transakcji największe udziały w podmiocie przejmującym mają przypaść FedExowi i Adventowi – po 37 proc. A&R Investments ma posiadać 16 proc., natomiast PPF – pozostałe 10 proc. Oznacza to jednocześnie, że Rafał Brzoska nie znika z InPostu. Poprzez A&R Investments pozostanie znaczącym udziałowcem struktury kontrolującej firmę.

To ważny element całej operacji, bo InPost przez lata był nierozerwalnie kojarzony właśnie z Brzoską. Zbudowana przez spółkę sieć automatów paczkowych stała się jednym z symboli zmian na rynku e-commerce i dostaw w Polsce, a później firma zaczęła intensywnie rozwijać działalność na kolejnych europejskich rynkach.

FedEx wchodzi do InPostu. Amerykański gigant dostanie 37 proc.

Jednym z najważniejszych graczy w konsorcjum jest FedEx. Amerykański potentat logistyczny ma po transakcji posiadać 37 proc. udziałów w podmiocie przejmującym. Dla FedExu wejście w InPost oznacza dostęp do rozbudowanej infrastruktury dostaw poza domem i sieci automatów paczkowych. InPost zbudował na tym modelu znaczącą część swojej pozycji, szczególnie w Polsce, a następnie przenosił go na kolejne rynki europejskie.

Sama KE zwróciła uwagę, że modele biznesowe obu przedsiębiorstw są w dużej mierze komplementarne. To właśnie niewielkie nakładanie się ich działalności było jednym z argumentów przemawiających za zgodą na transakcję.

To jeszcze nie koniec. InPost czeka na ostatnią zgodę

Zielone światło od Komisji Europejskiej jest przełomowym momentem, ale formalnie przejęcie InPostu nie zostało jeszcze zakończone. Trwa postępowanie przed wietnamskim urzędem antymonopolowym – Vietnamese Competition Commission. Co ciekawe, jak podał InPost, spółka nie prowadzi działalności w Wietnamie. Zgoda tamtejszego regulatora ma zostać uzyskana najpóźniej do 8 września 2026 roku.

Postępowania regulacyjne już wcześniej wpłynęły na harmonogram całej operacji. Pierwotnie okres przyjmowania zapisów w wezwaniu na akcje miał zakończyć się 27 lipca. Termin został jednak wydłużony właśnie ze względu na przedłużające się procedury antymonopolowe. Obecnie zapisy w wezwaniu na wszystkie akcje InPostu mają trwać do 18 września.

InPost zmieni właścicieli. Wielki finał coraz bliżej

Jeżeli wszystkie pozostałe warunki zostaną spełnione, dojdzie do jednej z największych transakcji związanych z firmą o polskich korzeniach w ostatnich latach. Przy wycenie sięgającej 7,8 mld euro mowa o kwocie przekraczającej 33 mld zł. Zmieni się przy tym układ właścicielski, ale nie oznacza to całkowitego odejścia twórcy firmy. Rafał Brzoska poprzez A&R Investments zachowa 16-procentowy udział w podmiocie przejmującym.

Najważniejsza przeszkoda w UE została już jednak pokonana. KE uznała, że przejęcie InPostu nie zagrozi konkurencji i dała transakcji zielone światło. Teraz inwestorom pozostają ostatnie formalności oraz zakończenie wezwania na akcje. Jeśli przebiegną zgodnie z planem, wielomiliardowa zmiana właścicielska InPostu stanie się faktem.

Rafał Brzoska, prezes i założyciel Inpost [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki