JSW zużyła cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny. Zadłuża się na miliony zł co miesiąc

2026-01-19 10:57

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej wisi na włosku. Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona ostrzega, że bez zgody związków na obniżenie kosztów pracy spółce grozi bankructwo już na przełomie stycznia i lutego. Poniedziałkowe rozmowy mają być ostatnią szansą na uratowanie giganta i odblokowanie pomocy finansowej.

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w okręgu na tle siedziby Jastrzębskiej Spółki Węglowej, symbolizujący negocjacje mające zapobiec bankructwu JSW. Więcej informacji o przyszłości spółki na Super Biznes.

i

Autor: Autor: @wojtek.balczun/Facebook/ Archiwum prywatne/JSW Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w okręgu na tle siedziby Jastrzębskiej Spółki Węglowej, symbolizujący negocjacje mające zapobiec bankructwu JSW. Więcej informacji o przyszłości spółki na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • JSW, największy producent węgla koksowego w UE, grozi utrata płynności finansowej na przełomie stycznia i lutego br.
  • Kluczowe dla ratowania spółki jest porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie cięć świadczeń pracowniczych, które wyniosłyby prawie 8 mld zł w ciągu trzech lat.
  • Bez restrukturyzacji kosztów pracy, w tym zawieszenia 14. pensji i deputatu węglowego, JSW nie otrzyma niezbędnego finansowania (m.in. pożyczki 2,9 mld zł z Funduszu Reprywatyzacji).
  • Mimo trudnego otoczenia rynkowego i problemów operacyjnych, JSW w 2025 roku niemal w całości zrealizowała plan produkcyjny węgla i koksu, ale odnotowała rekordową stratę netto 7284,7 mln zł.

Jaki scenariusz czeka Jastrzębską Spółkę Węglową?

Sytuacja jest dramatyczna. Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) i zarząd spółki nie pozostawiają złudzeń – bez porozumienia ze stroną społeczną w sprawie cięć płacowych, firmę czeka upadłość. Według wiceministra aktywów państwowych Grzegorza Wrony, poniedziałkowe rozmowy zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze związkami zawodowymi zdecydują o tym, czy spółka będzie mogła uniknąć bankructwa. Wiceminister wprost wskazał, że istnieją tylko dwie drogi. „Istnieją tylko dwa scenariusze: scenariusz jakościowy i scenariusz upadłościowy” – stwierdził Wrona na antenie RMF24, cytowany w materiale źródłowym.

Wtóruje mu szef resortu, Wojciech Balczun, który ocenia, że JSW może utracić płynność finansową już na przełomie stycznia i lutego. Czasu na negocjacje zostało więc niewiele. Zarząd apeluje do związkowców o pilne odniesienie się do propozycji, podkreślając, że jest to odpowiedź na „istotne pogorszenie sytuacji płynnościowej JSW w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy”.

Na czym polega plan ratunkowy dla JSW?

Zarząd spółki oraz MAP warunkują dalsze wsparcie od wdrożenia głębokich zmian w strukturze kosztów. Kluczowym elementem jest restrukturyzacja JSW, która zakłada czasowe zawieszenie wybranych świadczeń płacowych, aby dostosować poziom kosztów do trudnej sytuacji rynkowej. 

Projekt porozumienia, który leży na stole, przewiduje m.in. całkowite zawieszenie wypłaty 14. pensji w latach 2025-2027, ograniczenie nagrody barbórkowej oraz wstrzymanie deputatu węglowego i innych dodatków do 2028 roku. Związki wyliczyły, że cięcia te mogą uszczuplić dochody pracowników o niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat.

Porozumienie ze związkami to warunek konieczny do pozyskania finansowania zewnętrznego. Jak podkreślił wiceminister Wrona, udzielenie spółce pożyczki jest niemożliwe „bez dostosowania kosztów pracy do realiów rynku”. W grę wchodzi m.in. pożyczka z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł, której uruchomienie zależy od akceptacji planu przez stronę społeczną.

Dlaczego JSW ma problemy finansowe?

Kryzys w JSW to efekt nałożenia się kilku negatywnych czynników. Z jednej strony spółka cierpi z powodu długiego cyklu dekoniunktury na globalnym rynku węgla koksowego. Ceny surowca i koksu spadły w ostatnich latach o kilkadziesiąt procent, m.in. przez zalewanie rynku tanim surowcem z zagranicy, np. z Indonezji. Z drugiej strony, w okresie hossy doszło do znacznego wzrostu kosztów wewnętrznych.

Jak wskazuje MAP, decyzje poprzednich zarządów doprowadziły do „nadmiernego rozdmuchania kosztów”, w tym do podpisania wieloletnich porozumień gwarantujących świadczenia pracownicze.

Dane finansowe są bezlitosne: koszty świadczeń pracowniczych w grupie wzrosły z 4,4 mld zł w 2020 r. do 7,4 mld zł w 2023 r. W tym samym czasie spółka przeszła od rekordowego zysku 7,65 mld zł w 2022 r. do gigantycznej straty 7,28 mld zł w 2024 r., a po trzech kwartałach 2025 r. strata netto wynosiła już 2,9 mld zł. Mimo wzrostu produkcji węgla w 2025 r. do 13,01 mln ton, nie zrekompensowało to tąpnięcia cenowego i rosnących kosztów.

Pieniądze to nie wszystko - Mateusz Balcerowicz
QUIZ PRL. Nie tylko Gierek. Czy pamiętasz grube ryby PRLu?
Pytanie 1 z 10
1. W najlepszych dla niej czasach PZPR liczyła:
Edward Gierek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki