- UOKiK nałożył na Live Nation karę 15,3 mln zł za stosowanie niedozwolonych klauzul, m.in. utrudniających zwrot pieniędzy za odwołane koncerty.
- Spółka wymagała wniosku o zwrot w ciągu 6 miesięcy, a brak jego złożenia skutkował przepadkiem środków, mimo że wydarzenie się nie odbyło.
- Zakwestionowano także niejasne zapisy regulaminu dotyczące wnoszenia "bagażu", co prowadziło do dodatkowych opłat za depozyt i niepewności konsumentów.
- Live Nation będzie musiało zwrócić pieniądze poszkodowanym konsumentom i szeroko poinformować o decyzji UOKiK, choć decyzja nie jest jeszcze prawomocna.
Dlaczego UOKiK nałożył karę na Live Nation?
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, zdecydował o nałożeniu na spółkę Live Nation potężnej kary finansowej w wysokości 15,3 mln zł. Powodem są zapisy w regulaminie firmy, które urząd uznał za niedozwolone i krzywdzące dla klientów. Postępowanie wykazało, że problemy dotyczyły dwóch kluczowych obszarów: zwrotu pieniędzy za odwołane koncerty oraz niejasnych zasad wnoszenia bagażu na teren imprezy.
Zdaniem urzędu, regulamin był skonstruowany w taki sposób, że stawiał konsumenta w znacznie gorszej pozycji niż organizatora. Decyzja prezesa UOKiK w sprawie Live Nation to ważny sygnał dla całej branży, że zasady uczestnictwa w wydarzeniach muszą być od początku do końca jasne i sprawiedliwe. Trzeba jednak pamiętać, że decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Firma ma możliwość odwołania się od niej do sądu.
Polecany artykuł:
Problemy ze zwrotem pieniędzy za odwołane koncerty
Główny zarzut, jaki prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił firmie, dotyczył procedury zwrotu pieniędzy za odwołane wydarzenia. W normalnej sytuacji, gdy usługa, za którą zapłaciliśmy, nie zostaje wykonana, spodziewamy się automatycznego zwrotu kosztów. W przypadku Live Nation było inaczej. Spółka wymagała od klientów podjęcia dodatkowych kroków.
Zgodnie z zakwestionowanym regulaminem, pieniądze nie wracały na konto automatycznie. Konsument musiał złożyć specjalny wniosek o zwrot. Co więcej, miał na to ograniczony czas – zaledwie sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli ktoś przegapił ten termin, jego pieniądze przepadały, mimo że koncert się nie odbył, a wina nie leżała po stronie klienta. To właśnie tę praktykę urząd uznał za niedozwoloną, ponieważ przerzucała całą odpowiedzialność na konsumenta i stawiała go w niekorzystnej sytuacji.
Zwrot biletów i chaos z bagażem. Główne zarzuty UOKiK
Głównym powodem interwencji urzędu była procedura zwrotu pieniędzy za odwołane koncerty. Pieniądze nie wracały na konto klientów automatycznie. Zamiast tego, konsument musiał złożyć specjalny wniosek w ciągu zaledwie sześciu miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli ktoś tego nie zrobił, jego pieniądze przepadały, mimo że usługa nie została zrealizowana. Problem ze zwrotem biletów Live Nation polegał na tym, że firma przerzucała całą odpowiedzialność na klienta, stawiając go w rażąco niekorzystnej sytuacji.
To jednak nie wszystko. Równie poważne zastrzeżenia wzbudził chaos związany z wnoszeniem rzeczy osobistych na teren imprezy. Regulamin zakazywał wnoszenia „bagażu”, nie precyzjonując, co to właściwie oznacza. W efekcie uczestnicy dopiero przy bramkach dowiadywali się, że muszą skorzystać z obowiązkowego i płatnego depozytu. Co więcej, regulamin pozwalał organizatorowi przejąć na własność rzeczy nieodebrane z depozytu w ciągu 14 dni. Właśnie za te niedozwolone klauzule, dotyczące zarówno biletów, jak i bagażu, została nałożona wysoka kara na Live Nation.