KE ostrzega Polaków. Ceny znów pójdą w górę

2026-05-21 13:18

Są nowe prognozy dla polskiej gospodarki i nie wszystkie napawają optymizmem. Komisja Europejska przewiduje, że Polska nadal będzie się rozwijać w szybkim tempie, ale jednocześnie ostrzega przed wyższą inflacją i rosnącą dziurą w finansach publicznych. Dla zwykłych Polaków oznacza to, że ceny w sklepach wciąż mogą mocno dawać się we znaki.

Andrzej Domański w garniturze na tle monet, wykresów giełdowych i banknotu, symbolizujących problemy gospodarcze i drożyznę w Polsce. Więcej o prognozach Komisji Europejskiej dla polskiej gospodarki przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock, Paweł Jaskółka/Super Express/ Shutterstock Andrzej Domański w garniturze na tle monet, wykresów giełdowych i banknotu, symbolizujących problemy gospodarcze i drożyznę w Polsce. Więcej o prognozach Komisji Europejskiej dla polskiej gospodarki przeczytasz na Super Biznes.

Unia przewiduje drożyznę w Polsce

Komisja Europejska przedstawiła najnowszą prognozę gospodarczą dla Polski. Według unijnych urzędników nasza gospodarka nadal ma rosnąć w solidnym tempie. KE utrzymała prognozę wzrostu PKB na poziomie 3,5 proc. w 2026 roku oraz 2,8 proc. w 2027 roku.

To dobra wiadomość dla rządu, bo oznacza, że Polska nadal ma być jednym z szybciej rozwijających się krajów w Unii Europejskiej.

Problem w tym, że razem ze wzrostem gospodarczym nie zniknie drożyzna.

Ceny znów pójdą w górę 

Bruksela podniosła prognozę inflacji na 2026 rok. Jeszcze wcześniej zakładano, że wyniesie ona 2,9 proc. Teraz Komisja Europejska przewiduje już 3,6 proc.

Oznacza to, że ceny mogą rosnąć szybciej, niż wcześniej oczekiwano.

Drożyzna zadomowiła się na dobre

Dopiero w 2027 roku sytuacja ma się nieco uspokoić. Komisja Europejska obniżyła prognozę inflacji na ten okres z 3,7 do 2,9 proc.

Według ekspertów oznacza to, że tempo wzrostu cen powinno wyhamować, choć Polacy nadal będą odczuwać skutki wcześniejszej drożyzny.

Sytuacja finansów publicznych budzi niepokój 

Niepokój może budzić także sytuacja finansów publicznych. Komisja Europejska przewiduje, że deficyt sektora finansów publicznych w Polsce będzie jeszcze większy, niż wcześniej zakładano.

W 2026 roku ma wynieść 6,5 proc. PKB, choć jesienią prognozowano 6,3 proc. Jeszcze gorzej wygląda prognoza na 2027 rok. Deficyt ma wzrosnąć do 6,3 proc., podczas gdy wcześniej KE zakładała poziom 6,1 proc.

To oznacza, że państwo nadal będzie wydawało znacznie więcej pieniędzy, niż wpływa do budżetu. Co z kolei może w przyszłości oznaczać presję na kolejne oszczędności albo nowe podatki.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
Super Biznes SE Google News
Czy ten Polak wystąpił na Eurowizji? Sprawdzian dla prawdziwych fanów muzyki
Pytanie 1 z 12
Kajtek Januszkiewicz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki