Kluczowe zmiany na najbliższym posiedzeniu rządu. Co nas czeka?

Rząd Donalda Tuska finalizuje prace nad budżetem na 2027 rok, który przyniesie rewolucyjne zmiany w podatkach. Projekt zakłada m.in. nowy próg podatkowy PIT, wyższy CIT dla największych firm i podniesienie daniny solidarnościowej. Priorytetami mają być obronność, zdrowie i inwestycje.

Druk PIT-36, długopis oraz banknoty i monety. O zmianach w podatkach od 2027 roku przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Szymon Starnawski Już 16 lutego Urząd Skarbowy rozpocznie wypłacanie emerytom i rencistom zwrotu podatku za 2023 r.podatku

Rząd pracuje nad budżetem. Jakie są główne założenia?

Prace nad przyszłorocznym budżetem wchodzą w decydującą fazę. W najbliższy piątek zbierze się Rada Ministrów, aby zająć się jednym z najważniejszych dokumentów w państwie. To właśnie wtedy ministrowie pochylą się nad projektem ustawy, która określi, na co Polska będzie wydawać pieniądze i skąd je weźmie w 2027 roku.

Zgodnie z harmonogramem, to właśnie w sierpniu Ministerstwo Finansów przedstawia rządowi wstępny plan finansowy państwa. Po piątkowym posiedzeniu projekt budżetu na 2027 rok musi trafić do zaopiniowania przez Radę Dialogu Społecznego, w której zasiadają przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych. To jednak nie koniec drogi. Rząd Donalda Tuska ma czas do 30 września, aby przyjąć ostateczną wersję ustawy i przesłać ją do Sejmu.

Później zegar zaczyna tykać dla parlamentarzystów. Zgodnie z Konstytucją, ustawa budżetowa musi trafić na biurko prezydenta w ciągu czterech miesięcy. Jeśli ten termin nie zostanie dotrzymany, głowa państwa może nawet zdecydować o skróceniu kadencji Sejmu.

Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zapłaci więcej, a kto zyska?

Rząd nie ukrywa, że ambitne plany wydatkowe wymagają znalezienia dodatkowych pieniędzy. Premier Donald Tusk zapowiedział, że choć rząd jest świadomy wysokiego długu i deficytu, to wszystkie decyzje podejmuje w sposób odpowiedzialny. Kluczem do sfinansowania priorytetów mają być właśnie zmiany w podatkach.

Co to oznacza w praktyce? Ministerstwo Finansów przygotowało cały pakiet propozycji, które dotkną zarówno osoby fizyczne, jak i firmy.

  • Zmiany w PIT: Tutaj czeka nas kilka nowości. Po pierwsze, próg podatkowy wzrośnie ze 120 tys. zł do 130 tys. zł. Po drugie, pojawi się nowa, 24-procentowa stawka podatku dla osób zarabiających od 130 tys. do 150 tys. zł rocznie. Jak tłumaczył premier, dzięki temu osoby przekraczające próg 130 tys. zł nie wpadną od razu w najwyższą, 32-procentową stawkę. Ta ostatnia będzie obowiązywać dopiero od dochodów powyżej 150 tys. zł.
  • Wyższy CIT dla gigantów: Największe firmy zapłacą więcej. Rząd Donalda Tuska planuje podnieść podatek CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro. To jedna z najbardziej znaczących propozycji, która ma przynieść budżetowi solidny zastrzyk gotówki.
  • Większa danina solidarnościowa: Po kieszeni dostaną też najbogatsi. Danina solidarnościowa, czyli podatek płacony przez osoby zarabiające ponad milion złotych rocznie, ma wzrosnąć z 4 do 5 proc.
  • Zmiany dla ryczałtowców: Przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem również czekają istotne zmiany. Limit przychodów uprawniający do tej formy opodatkowania ma drastycznie spaść – z obecnych 2 mln euro do 250 tys. euro. Co więcej, projekt ustawy zakłada, że planowane zmiany w podatkach od 2027 roku wprowadzą też nową, 17-procentową stawkę ryczałtu dla przychodów przekraczających 300 tys. euro.

Bezpieczeństwo, zdrowie, inwestycje. Na co pójdą pieniądze z budżetu?

Podwyżki podatków i uszczelnianie systemu mają konkretny cel – sfinansowanie trzech głównych priorytetów rządu, które premier Donald Tusk określił jako "obiektywnie bardzo wymagające". To właśnie na te obszary mają popłynąć dodatkowe miliardy złotych w 2027 roku.

Na pierwszym miejscu jest bezdyskusyjnie bezpieczeństwo. Polska już teraz jest liderem w NATO pod względem wydatków na obronność w relacji do gospodarki. Rząd Donalda Tuska planuje utrzymać ten kurs, przeznaczając na zbrojenia około 5 proc. PKB, czyli średnio dwa razy więcej niż pozostali członkowie Sojuszu. Premier Tusk nie pozostawia wątpliwości co do motywacji.

Nie dlatego, że chcemy, tylko dlatego, że musimy, bo bezpieczeństwo, tak jak powiedziałem, jest i będzie naszym priorytetem - zaznaczył szef rządu.

Drugim filarem, który ma zostać solidnie dofinansowany, jest ochrona zdrowia. Budżet 2027 zakłada, że wydatki na ten cel wzrosną aż o 17 mld zł. Rząd pracuje jednocześnie nad nową ustawą, która ma zapewnić, że pieniądze ze składek i budżetu nie będą marnowane ani nie staną się źródłem nadużyć.

Trzeci priorytet to wielomiliardowe inwestycje. Rząd chce przeznaczyć ogromne środki przede wszystkim na transformację energetyczną, która w przyszłości ma przełożyć się na tańszą energię dla obywateli i firm. W planach są również potężne inwestycje w infrastrukturę kolejową i drogową. Wszystko to ma odbywać się przy zachowaniu odpowiedzialności za stan finansów publicznych, aby nie zatrzymać rozwoju kraju. Cały plan opiera się na rządowych prognozach, według których w 2027 roku PKB Polski ma wzrosnąć o 3,1 proc., a inflacja spaść do celu na poziomie 2,5 proc.

Express Biedrzyckiej | "Weszliśmy na ŚCIEŻKĘ GRECJI!". Marek Zuber OSTRZEGA: Budżet jest w bardzo trudnej sytuacji!
QUIZ. Co wiesz o polskim Sejmie i Senacie? Zdobędziesz chociaż 4 pkt?
Pytanie 1 z 10
W poselskich ławach zasiada ... posłów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki