Kolejny problem Dino. Po trzech miesiącach rezygnuje jeden z członków zarządu

2026-04-17 12:53

Wielkie zamieszanie w jednej z największych sieci dyskontów w kraju. Kolejny członek zarządu odchodzi w środku konfliktu z pracownikami Dino. W tle liczne nieprawidłowości, unikanie spotkań zarządu oraz groźba strajku ogólnopolskiego.

Budynek sklepu Dino z czerwonym logo na ceglanej fasadzie i dużymi witrynami, widoczne wózki sklepowe i pomarańczowy kosz na śmieci. Temat zmian w zarządzie Dino Polska i konfliktu z pracownikami można przeczytać na Super Biznes.

i

Budynek sklepu Dino z czerwonym logo na ceglanej fasadzie i dużymi witrynami, widoczne wózki sklepowe i pomarańczowy kosz na śmieci. Temat zmian w zarządzie Dino Polska i konfliktu z pracownikami można przeczytać na Super Biznes.

Kolejny członek zarządu odchodzi z Dino

Nie mamy dobrych wieści dla naszych czytelników. W popularnej sieci sklepów robi się coraz goręcej. Z zarządu Dino Polska odszedł kolejny menedżer. Sławomir Niżałowski zrezygnował ze stanowiska członka zarządu ze skutkiem natychmiastowym. Oficjalnie powodem są „względy osobiste”, ale w tle trwa poważny konflikt z pracownikami.

To już druga taka zmiana w ostatnich miesiącach. W lutym z władz spółki odszedł także Piotr Ścigała. Jeszcze pod koniec 2025 roku zarząd tworzyły cztery osoby: Izabela Biadała, Marcin Jędraszak, Michał Krauze oraz właśnie Piotr Ścigała. Teraz skład kierownictwa znów się zmniejszył. Firma od lat działa w nietypowym modelu. Nie ma prezesa

Trwa konflikt z pracownikami Dino 

Na tym jednak nie kończą się kłopoty spółki. Zmiany na najwyższych stanowiskach zbiegają się z narastającym konfliktem w sklepach. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy apelują do założyciela sieci, Tomasza Biernackiego, aby osobiście włączył się w rozmowy z pracownikami.

Lista żądań jest długa. Związki domagają się podwyżek pensji o 900 zł, zwiększenia zatrudnienia oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Pracownicy skarżą się także na ciężkie warunki pracy: zimno w sklepach zimą, zbyt dużą liczbę obowiązków, trudności z urlopami i rosnącą presję na wyniki. 

Liczne nieprawidłowości i groźba strajku w sklepach

Sprawą zainteresowała się już Państwowa Inspekcja Pracy, która po kontrolach wydała ponad tysiąc decyzji dotyczących różnych nieprawidłowości. A to może być dopiero początek.

Związkowcy zapowiadają, że jeśli rozmowy nie przyniosą efektów, konflikt może się zaostrzyć. Na 25 kwietnia zaplanowano ogólnopolski strajk ostrzegawczy.

Kolejne mediacje mają odbyć się 27 kwietnia w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. 

Pracownicy oczekują, że przedstawiciele zarządu pojawią się na rozmowach osobiście. Jak podkreślają związkowcy, unikanie spotkań i wysyłanie prawników zamiast menedżerów odbierają jako brak szacunku dla ludzi pracujących w sklepach.

PTNW - Modzelewski
Super Biznes SE Google News
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki