Strajk ostrzegawczy w Dino już 25 kwietnia. Związkowcy mają konkretne zalecenia dla pracowników

Pracownicy sieci Dino Polska szykują się do dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. Związkowcy ogłosili dokładną instrukcję, jak ma przebiegać akcja protestacyjna.

Logo Dino na dachu sklepu z panelami fotowoltaicznymi. Czerwone litery z zieloną kropką symbolizującą i w nazwie sieci. Obraz związany jest z nadchodzącym strajkiem ostrzegawczym w Dino, o którym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Monika Smolik Logo Dino na dachu sklepu z panelami fotowoltaicznymi. Czerwone litery z zieloną kropką symbolizującą "i" w nazwie sieci. Obraz związany jest z nadchodzącym strajkiem ostrzegawczym w Dino, o którym przeczytasz na Super Biznes.
  • Strajk zaplanowano na 25 kwietnia — dwa dni przed mediacyjnym spotkaniem z zarządem
  • Każdy pracownik Dino Polska S.A. ma prawo wziąć udział w proteście, niezależnie od przynależności związkowej
  • Związkowcy domagają się podwyżek o 900 zł, ZFŚS i zwiększenia zatrudnienia
  • Spór narasta od miesięcy — do jego nagłośnienia przyczyniła się też interwencja poselska Adriana Zandberga
Super Biznes SE Google News

Kiedy i gdzie odbędzie się strajk w Dino?

Strajk ostrzegawczy w Dino Polska odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku. Akcja protestacyjna potrwa dwie godziny — od godz. 12:00 do 14:00. Obejmie sklepy, magazyny i biura sieci na terenie całego kraju.

Termin nie jest przypadkowy. Dwa dni później, 27 kwietnia, zaplanowane jest kolejne spotkanie z zarządem w ramach mediacji. Związkowcy chcą przed nim pokazać siłę i determinację pracowników.

Jak ma wyglądać strajk? Zalecenia dla pracowników Dino

Związkowcy opublikowali szczegółową instrukcję. O godz. 12:00 pracownicy mają:

  • zabezpieczyć stanowiska pracy — odłożyć skanery, wózki i listy kompletacyjne,
  • poinformować przełożonego o przerwaniu obowiązków,
  • pozostać na terenie marketu, magazynu lub biura,
  • ustawić się przed wejściem do sklepu, magazynu lub siedziby firmy.

Organizatorzy zachęcają też do przyniesienia banerów, transparentów i kartonów z hasłami. Strajk ma być pokojowy i zorganizowany.

Co ważne — związkowcy podkreślają, że prawo do strajku mają wszyscy pracownicy Dino Polska S.A., bez względu na to, czy należą do związku zawodowego.

Czego domagają się związkowcy w Dino?

Protestujący mają trzy główne postulaty:

  1. Podwyżki wynagrodzeń o 900 zł dla pracowników
  2. Wprowadzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS)
  3. Zwiększenie zatrudnienia w sklepach i magazynach

Niedobór pracowników to problem, który odczuwają sami zatrudnieni.

— Na naszym sklepie cały czas wisi kartka o poszukiwaniu nowych pracowników. Jak tylko ktoś przyjdzie, to po miesiącu, najdalej po dwóch miesiącach, rezygnuje — mówił portalowi bankier.pl pan Piotr, pracownik jednego ze sklepów Dino na Pomorzu Zachodnim. Dodał, że obowiązki odchodzących pracowników spadają na pozostały zespół, bez żadnych dodatków finansowych.

Skąd wziął się konflikt w Dino Polska?

Spór między pracownikami a zarządem narasta od kilku miesięcy. Latem 2025 roku pojawiły się pierwsze doniesienia o trudnych warunkach pracy w sieci.

Zimą napięcie wyraźnie wzrosło. W budynkach należących do Dino interwencję poselską przeprowadził Adrian Zandberg, lider partii Razem. Temperatura wewnątrz wynosiła zaledwie 8 stopni Celsjusza. Wkrótce po tej interwencji zwolniona została Katarzyna Kiwerska — kierowniczka sklepu, która umożliwiła posłowi wejście do obiektu.

— Zachowują się tak, jakby postanowili wziąć udział w konkursie na najgorszego pracodawcę roku — skomentował Zandberg w rozmowie z WP Finanse.

Sprawa zwolnienia Kiwerskiej odbiła się szerokim echem i przyspieszyła organizację działań związkowych.

Co dalej ze strajkiem w Dino?

Po strajku ostrzegawczym 25 kwietnia obie strony spotkają się przy stole mediacyjnym — 27 kwietnia. Jeśli rozmowy nie przyniosą przełomu, związkowcy mogą zapowiedzieć kolejne, bardziej intensywne działania protestacyjne.

Sytuacja w Dino Polska pozostaje napięta. Sieć jest jednym z największych polskich pracodawców w handlu detalicznym — zatrudnia dziesiątki tysięcy osób. To sprawia, że wynik tego sporu będzie ważny nie tylko dla pracowników Dino, ale i dla całej branży.

Tu powstaje Dino w Wilanowie. Na osiedlu raczej nie wieje luksusem

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki