Koniec z byle jakim pelletem. Rząd wprowadza świadectwa jakości

Koniec z pelletem niewiadomego pochodzenia. Rząd Donalda Tuska przyjął projekt, który wprowadza obowiązkowe świadectwo jakości pelletu i innych biopaliw. Producenci będą musieli badać opał, a kontrole przeprowadzi KAS i Inspekcja Handlowa. To ma ukrócić proceder spalania śmieci.

Ułożone w stos worki z pelletem drzewnym na zewnątrz. O nowych normach jakości opału przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: TruePixelArt/ Getty Images
  • Rząd chce wprowadzić normy jakości dla pelletu.
  • Co to jest świadectwo jakości i co oznacza dla twojego portfela i pieca?
  • Kto będzie kontrolował sprzedawców i czy ceny pelletu wzrosną?

Rząd wprowadza nowe przepisy. Co się zmieni przy zakupie pelletu?

We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy, która do tej pory kontrolowała głównie jakość benzyny czy oleju napędowego. Teraz system ten zostanie rozszerzony i obejmie również biopaliwa stałe, z których korzystają setki tysięcy gospodarstw domowych w Polsce.

W praktyce oznacza to, że jeśli ogrzewasz dom pelletem, brykietem czy drewnem, to już niedługo będziesz mieć pewność, co właściwie kupujesz. Nowe przepisy dotyczące biopaliw stałych mają na celu wyeliminowanie z rynku produktów o niepewnym składzie, co ma bezpośrednio poprawić jakość pelletu i innych paliw.

Regulacje obejmą szeroką gamę produktów. Na liście znalazły się między innymi:

  • pellet i brykiet drzewny,
  • zrębka drzewna i drewno kawałkowe,
  • tzw. agropelet, czyli pellet niedrzewny,
  • słoma w balotach i kostkach,
  • pozostała biomasa drzewna i niedrzewna.

Jak tłumaczy Ministerstwo Klimatu i Środowiska, celem jest stworzenie bezpiecznych ram dla rynku biopaliw, co ma chronić konsumentów, ich kotły grzewcze i wreszcie – poprawić jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy.

Czym jest świadectwo jakości pelletu i co to dla ciebie oznacza?

Pomyśl o tym jak o etykiecie na produkcie spożywczym. Zanim coś kupisz, chcesz wiedzieć, jaki ma skład. Podobnie będzie z opałem. Każdy producent, importer czy sprzedawca wprowadzający na rynek pellet lub inne biopaliwo stałe będzie musiał najpierw zlecić jego badanie w laboratorium. Na tej podstawie zostanie wystawione świadectwo jakości.

To jednolity dokument, który trafi w twoje ręce przy zakupie. Znajdziesz w nim kluczowe informacje o parametrach paliwa, takie jak kaloryczność, zawartość popiołu czy wilgotność. Dzięki temu będziesz mógł świadomie wybrać produkt, który jest najlepszy dla twojego kotła. Koniec z kupowaniem w ciemno – świadectwo jakości pelletu da ci gwarancję, że nie wrzucasz do pieca czegoś, co go zniszczy lub zatruje okolicę.

Dlaczego to takie ważne? Stosowanie paliwa o odpowiednich parametrach ma kilka kluczowych zalet:

  1. Chroni twój piec: Dobrej jakości opał to mniejsze ryzyko awarii i dłuższa żywotność urządzenia.
  2. Oszczędza pieniądze: Paliwo o wysokiej kaloryczności jest bardziej wydajne, więc zużyjesz go mniej, by ogrzać dom.
  3. Poprawia jakość powietrza: Nowe przepisy mają też ukrócić proceder sprzedaży paliw zanieczyszczonych np. odpadami z produkcji mebli, klejami czy tworzywami sztucznymi. Mniej szkodliwych substancji w piecu to czystsze powietrze dla wszystkich.

Planowane normy mają być zgodne z europejskimi standardami, co zapewni, że na rynek trafi opał o sprawdzonych i bezpiecznych parametrach.

Kto będzie kontrolował sprzedawców i czy ceny pelletu wzrosną?

Nowe przepisy to jedno, ale kto i jak będzie pilnował ich przestrzegania? Rząd Donalda Tuska wyznaczył do tego dwie instytucje: Krajową Administrację Skarbową (KAS) oraz Inspekcję Handlową. To właśnie ich funkcjonariusze będą mogli zapukać do producenta, importera czy na skład opału i sprawdzić, czy sprzedawane paliwo ma wymagane świadectwo jakości i czy jego parametry zgadzają się z deklaracją. Kontrole obejmą zarówno opał produkowany w Polsce, jak i ten sprowadzany z zagranicy.

Projekt przewiduje też sankcje za łamanie przepisów, co ma skutecznie zniechęcić nieuczciwych sprzedawców do wprowadzania na rynek trefnego towaru.

A teraz pytanie, które zadaje sobie każdy, kto ogrzewa dom pelletem: czy ceny pójdą w górę? Ministerstwo Klimatu i Środowiska uspokaja, powołując się na analizy Polskiej Rady Pelletu, która zrzesza ponad 70% krajowych producentów. Według branży nowe przepisy dotyczące biopaliw nie powinny spowodować wzrostu cen, ponieważ większość polskich firm już dziś produkuje pellet najwyższej klasy A1. Oznacza to, że już teraz spełniają oni rygorystyczne normy, a wprowadzenie obowiązku wystawiania świadectw będzie dla nich jedynie formalnością.

Wprowadzenie świadectw jakości to przede wszystkim korzyść dla kupujących. Dostaną oni czarno na białym informację, co kupują, co pozwoli chronić domowe kotły i wreszcie – odetchnąć czystszym powietrzem. To koniec z rosyjską ruletką przy zakupie opału na zimę.

Rozmowa Muratora: Ceny pelletu, Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Czy znasz się na centralnym ogrzewaniu? Przetestuj swoją wiedzę
Pytanie 1 z 13
Rury z tworzywa sztucznego stosowane w nowoczesnych instalacjach grzewczych powinny mieć:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki