Koronawirus ratuje Ubera

2020-04-08 13:42 mos
Taxi
Autor: Unsplash

Tarcza antykryzysowa zadziała na korzyść przewoźników tj. Bolt czy Uber. Kierowcy i platformy pośredniczące w przewozie osób będą mogły działać bez licencji do końca września. Pomoc rządowa bowiem wydłużyła okres przejściowy dla znowelizowanych przepisów o transporcie.

Tarcza antykryzysowa wydłużyła okres przejściowy dla znowelizowanych przepisów o transporcie – czytamy w dzienniku "Rzeczpospolita". Obowiązek posiadania licencji miał wejść w życie 1 kwietnia, ale zapisy tarczy antykryzysowej dały kierowcom jeszcze pół roku. Przypomnijmy, że próby uregulowania rynku przewozu osób w Polsce trwały kilka lat. 

ZOBACZ TEŻ: Starszy brat Weroniki Rosati wiceprezesem InPostu

Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym weszła w życie 1 stycznia. Wszyscy kierowcy byli więc zobligowani do uzyskania licencji taksówkarskich do 31 marca. Od tego momentu Uber, Bolt czy Free Now zaczęłyby finansowo odpowiadać za jej brak.  Mimo że znowelizowane prawo łagodziło dostęp do zawodu – zniesiono np. obowiązek posiadania taksometru i kasy fiskalnej, które można zastąpić aplikacją – to ułatwienia pozostały na papierze. Wciąż opóźniało się wydanie rozporządzenia o aplikacji mobilnej do rozliczania opłaty za przewóz osób oraz rozporządzenia o kasach rejestrujących, mających postać oprogramowania. Pandemia koronawirusa dodatkowo skomplikowała sytuację na tym rynku. Branża przewozu osób została sparaliżowana, a popyt na usługi spadł o 80 proc. Epidemia przyczyniła się do powstania dużych problemów z licencjonowaniem przedsiębiorców transportowych. Z powodu zagrożenia koronawirusem dostęp kierowców do lekarzy, stacji kontroli pojazdów i wydziałów komunikacji pozostaje utrudniony. Ustawodawca - w ramach tarczy antykryzysowej - dał więc kierowcom dodatkowe pół roku na przygotowania i nie odetnie ich od źródła dochodu.

"Zgodnie z tzw. tarczą antykryzysową kierowcy nadal będą mogli otrzymywać zlecenia od platform, które nie zdążyły na czas uzyskać licencji pośrednika, i odwrotnie – pośrednicy przekażą zlecenie kierowcy bez licencji taxi" - czytamy w gazecie.

SPRAWDŹ TAKŻE: Bankructwo państwa: Jak wyglądałaby niewypłacalność Polski?

Źródło: "Rzeczpospolita"

Najnowsze