Spis treści
Kosztowny dla Lidla wyrok sądu w Holandii
Sąd w Holandii nakazał sieci Lidl natychmiastowe wstrzymanie sprzedaży klapków będących kopiami produktów marki Birkenstock. Wyrok dotyczy modeli wzorowanych na najpopularniejszych fasonach, takich jak Arizona, Madrid, Gizeh, Boston oraz Florida. Sąd uznał, że dyskont naruszył prawa do zastrzeżonego wzoru anatomicznej podeszwy, która stanowi kluczowy element tożsamości oryginalnego obuwia.
W przypadku niezastosowania się do orzeczenia, Lidl stoi w obliczu kary finansowej w wysokości 5000 euro za każdy dzień zwłoki. Ponadto sieć została zobowiązana do przekazania Birkenstockowi szczegółowych danych sprzedażowych, co posłuży do określenia wysokości odszkodowania w odrębnych postępowaniach. Wyrok nie jest prawomocny, a Lidl ma prawo do wniesienia apelacji.
Ewolucja ochrony prawnej wzorów przemysłowych - Birkenstock triumfuje
Sprawa ta wpisuje się w szerszy trend zaostrzania walki o ochronę wzorów przemysłowych w Europie. W listopadzie 2025 roku podobny zakaz sprzedaży zamienników otrzymała holenderska sieć Scapino. Kluczowym punktem odniesienia dla branży stało się również orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z grudnia 2025 roku. TSUE uznał wówczas, że codzienne produkty użytkowe mogą podlegać ochronie prawnoautorskiej, o ile odzwierciedlają one oryginalne i kreatywne wybory projektantów.
Choć Birkenstock na początku 2025 roku odnotował porażkę przed niemieckim sądem najwyższym, który uznał klapki za produkt czysto użytkowy, najnowsze rozstrzygnięcia pokazują, że europejskie sądownictwo coraz mocniej chroni producentów oryginalnych marek premium przed agresywną konkurencją sieciówek.
Jak naśladownictwo produktów wygląda w świetle polskiego prawa?
W polskim porządku prawnym kluczowe znaczenie ma Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 13 tej ustawy, czynem nieuczciwej konkurencji jest naśladowanie gotowego produktu, jeżeli może ono wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub samego wyrobu. Polskie sądy, orzekając w takich sprawach, coraz częściej opierają się na unijnej linii orzeczniczej, co oznacza, że wyrok z Holandii może ośmielić inne globalne marki do dochodzenia swoich praw nad Wisłą.
W Polsce sprzedaż produktów typu lookalike (łudząco podobnych do znanych marek) jest powszechną praktyką stosowaną przez największe sieci dyskontowe. W sezonach letnich polskie sklepy oferują skórzane klapki wprost pozycjonowane jako tańsze alternatywy dla obuwia premium, kosztujące ułamek ceny oryginału. Dla dyskontów to niezwykle zyskowna strategia, pozwalająca generować wysokie wolumeny sprzedaży.
Od agresywnego powoda do roli pozwanego
Dla niemieckiego giganta dyskontowego spory prawne nie są nowością, również na polskim gruncie. Rynek retail w Polsce charakteryzuje się niezwykle ostrą rywalizacją, czego symbolem stała się głośna wojna reklamowa między Lidlem a Biedronką z początku 2024 roku. W tamtym sporze Lidl wykazał się wyjątkową bezwzględnością prawną, uzyskując sądowe zabezpieczenie roszczeń przeciwko konkurentowi. W efekcie komornicy sądowi fizycznie zajmowali i zaklejali billboardy Biedronki z hasłem „Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl”.
Teraz to Lidl musi mierzyć się z rolą pozwanego na arenie międzynarodowej, gdzie zarzuca mu się naruszenie własności intelektualnej. Sukces Birkenstocka może ośmielić innych producentów dóbr luksusowych i premium do seryjnego dochodzenia swoich praw przed polskimi sądami. Dotyczy to nie tylko obuwia, ale także kosmetyków, zabawek czy opakowań produktów spożywczych, które w dyskontach często łudząco przypominają rynkowe oryginały.
Konsekwencje dla strategii produktowych detalistów
Walka z tanimi zamiennikami to obecnie jeden z największych problemów globalnego rynku mody. Na zdecydowane kroki prawne decyduje się coraz więcej gigantów. Marka Dr. Martens regularnie pozywa sieciówki za kopiowanie charakterystycznego kształtu butów, a Christian Louboutin przez lata walczył o wyłączność na czerwone podeszwy w szpilkach.
Dla polskich sieci handlowych oznacza to konieczność rewizji strategii asortymentowych. Ryzyko finansowe związane z wycofaniem towaru z półek, karami za zwłokę oraz potencjalnymi odszkodowaniami staje się na tyle wysokie, że oferowanie bliskich kopii produktów premium może przestać być opłacalne. Sprawa ta może zapoczątkować nową erę w relacjach między markami luksusowymi a sektorem handlu masowego w Polsce.