Licencja na żebranie. W tym mieście nie można prosić o drobne bez zezwolenia

2019-08-07 12:39 mos
Szacuje się, że jeden żebrak potrafi zarobić nawet 500 zł dziennie.
Autor: MrsBrown/pixabay.com Szacuje się, że jeden żebrak potrafi zarobić nawet 500 zł dziennie.

Chcesz żebrać na ulicy? Jeśli tak, to najpierw musisz zapłacić 100 zł. Radni miasta Eskilstuna leżącego na zachód od Sztokholmu wprowadzili właśnie koncesje dla żebraków. Dzięki temu do miejskiej kasy wpłynie trochę dodatkowych funduszy.

Metody żebraków znane są od średniowiecza, jednak wciąż się na nie nabieramy. Żebractwo to jeden z bardziej dochodowych pomysłów na biznes. Sposób na regulację tego rynku znalazło szwedzkie miasto Eskilstuna. Jest nim licencja na żebranie w wysokości 250 szwedzkich koron, czyli ok. 100 zł.

ZOBACZ TEŻ: Skarbówka będzie ścigała Kuchcińskiego za darmowe loty z rodziną? "Musi zapłacić podatek i odsetki"

Niezbędne formalności
Aby uzyskać "licencję na żebranie" wystarczy wypełnić na posterunku policji odpowiedni formularz, przedstawić ważny dowód tożsamości, wpłacić do kasy 250 koron. Ważna jest ona przez okres trzech miesięcy, potem należy ją odświeżyć. Licencję można uzyskać także drogą e-mailową, po wypełnieniu formularza online i dokonaniu opłaty kartą lub przelewem. 

Miejskie władze nie ukrywają, że chodzi o to, by utrudnić żebrakom życie. Przedstawiciele miejskich władz tłumaczą, że taka "biurokratyzacja" żebractwa może ograniczyć to zjawisko. Policja i służby miejskie Eskilstuna zostały zobowiązane do prowadzenia okresowych kontroli, a za żebranie bez koncesji wprowadzono karę w wysokości 4000 koron, czyli około 1600 zł.

SPRAWDŹ TAKŻE: Powrót do szkoły uderzy po kieszeni. Wyprawka za ponad 1700 złotych