Spis treści
240 zł za godzinę i maksymalnie dwa etaty
Zmiany przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia mają uporządkować zasady wynagradzania i zatrudniania personelu medycznego. Najwięcej emocji budzi limit stawek. Zgodnie z ustawą maksymalne wynagrodzenie za godzinę pracy nie będzie mogło przekraczać jednej dwudziestej minimalnego wynagrodzenia brutto. Obecnie oznacza to około 240 zł.
Przewidziano również ograniczenie łącznego czasu pracy do równowartości dwóch pełnych etatów. Przy takim wymiarze zatrudnienia miesięczne wynagrodzenie nie będzie mogło przekroczyć szesnastokrotności płacy minimalnej, czyli około 76,9 tys. zł brutto.
Ustawa ma objąć personel medyczny pracujący w placówkach finansowanych przez NFZ. Wprowadza też ograniczenia dotyczące sposobu zawierania umów i uzależniania wynagrodzenia od wartości wykonanych procedur. Rozszerzone mają zostać również uprawnienia kontrolne Narodowego Funduszu Zdrowia.
Senat obniżył wymóg zatrudnienia
Senatorowie zdecydowali się jednak złagodzić część proponowanych rozwiązań. Jedna z najważniejszych poprawek dotyczy minimalnego wymiaru zatrudnienia. Pierwotnie medycy mieli pracować w szpitalu lub przyszpitalnej poradni co najmniej na pół etatu. Senat opowiedział się za obniżeniem tego wymogu do jednej czwartej etatu.
To istotna zmiana dla placówek, które nie są w stanie zapewnić lekarzom pracy w większym wymiarze. Senatorowie zaproponowali także, by wykaz zawodów medycznych i specjalizacji lekarskich zwolnionych z tego obowiązku określał minister zdrowia w rozporządzeniu. Wcześniej w ustawie wskazano konkretne specjalizacje, między innymi geriatrów, patomorfologów i psychiatrów.
Kontrowersyjny przepis wykreślony z ustawy
Duże emocje wzbudzały również przepisy określane jako „Lex K.”. Zakładały one możliwość orzeczenia zakazu udzielania świadczeń finansowanych przez NFZ wobec lekarzy i lekarzy dentystów, którzy poświadczali nieprawdę. Senat zdecydował o wykreśleniu tych regulacji w całości.
To jedna z najważniejszych zmian wprowadzonych przez senatorów. W trakcie prac nad ustawą pojawiały się zastrzeżenia dotyczące zasad stosowania takiej sankcji. Ostatecznie senatorowie opowiedzieli się za usunięciem całego mechanizmu.
Minister zdrowia z większym wpływem na NFZ
Kolejne poprawki dotyczą zarządzania Narodowym Funduszem Zdrowia. Zgodnie z propozycją senatorów prezes NFZ będzie powoływał i odwoływał dyrektorów oddziałów wojewódzkich Funduszu, ale dopiero po uzyskaniu akceptacji ministra zdrowia.
Senatorowie zaproponowali także wykreślenie przepisów określających kompetencje prezesa NFZ do wyrażania zgody pracownikom Funduszu na sprawowanie mandatu posła, senatora, europosła lub radnego.
Zmiany dotyczą również umów z medykami. Senatorowie poparli rozwiązania związane z dostosowaniem wynagrodzeń do nowych limitów. Wprowadzili też zabezpieczenia, zgodnie z którymi dostosowanie umowy nie może oznaczać obniżenia grupy zawodowej pracownika ani zmiany wymaganych kwalifikacji na zajmowanym stanowisku.
Ustawa wraca do Sejmu
Za ustawą z poprawkami zagłosowało 61 senatorów, przeciw było 32, a dwóch wstrzymało się od głosu. Teraz dokument wróci do Sejmu. Posłowie zdecydują, czy zaakceptować senackie poprawki, czy je odrzucić.
Projekt jest częścią pakietu zmian zapowiedzianych przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Rząd przekonuje, że nowe zasady mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, uporządkować czas pracy medyków i ograniczyć presję płacową w placówkach ochrony zdrowia.
Na razie nie oznacza to jednak, że nowe limity już obowiązują. Ustawa musi przejść dalsze etapy procesu legislacyjnego, a następnie trafić do podpisu prezydenta.