Małpki w systemie kaucyjnym. Poseł Śliz stawia Tuskowi ultimatum?

2026-04-29 13:02

To może być prawdziwa rewolucja w systemie kaucyjnym w Polsce i szok zarówno dla klientów, jak i właścicieli czy ajentów sklepów. Rząd Donalda Tuska bierze się za „małpki” i butelki po alkoholu. Już w czerwcu mają zapaść kluczowe decyzje. O uzupełnienie systemu kaucyjnego usilnie apelował jeden z koalicjantów KO.

Na tle rozmazanych małych butelek z alkoholem widoczne są portrety Anity Sowińskiej, Donalda Tuska i Pawła Śliza. Ilustracja odnosi się do planów rozszerzenia systemu kaucyjnego o butelki po alkohol, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Super Express (3), Shutterstock/ Shutterstock Na tle rozmazanych małych butelek z alkoholem widoczne są portrety Anity Sowińskiej, Donalda Tuska i Pawła Śliza. Ilustracja odnosi się do planów rozszerzenia systemu kaucyjnego o butelki po alkohol, o czym przeczytasz na Super Biznes.

System kaucyjny będzie rozszerzony

Jak wynika z zapowiedzi Anity Sowińskiej, wiceministry klimatu, chodzi o rozszerzenie systemu kaucyjnego, który dziś obejmuje głównie plastikowe butelki i puszki. Teraz na celowniku są szklane opakowania, w tym popularne „setki” i butelki po winie czy wódce.

Jeśli plan wejdzie w życie, przy zakupie alkoholu trzeba będzie zapłacić dodatkową kaucję, którą odzyskamy dopiero po oddaniu butelki. 

Poseł Śliz zaprasza czy stawia ultimatum?  

W podobnym tonie wypowiadał się poseł Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego Polski 2050. „Cieszę się, że konsekwentna postawa klubu Polska 2050 sprawiła, że spotkaliśmy się z panią minister Pauliną Hennig-Kloską i omówiliśmy tematy, o które dopytują nas nasi wyborcy” - stwierdził. 

Nas interesuje rozszerzenie systemu kaucyjnego o tzw. małpki, który został pominięty wcześniej. Uzyskaliśmy zapewnienie, że ustawa w tym zakresie będzie do końca wakacji. Ja uważam, że jest to bardzo dobry system tylko trzeba go doszlifować i dopracować” – dodał poseł Śliz.

"Małpki" zalegają w lasach

Dlaczego rząd chce zmian? Powód jest prosty – śmieci. Jak przyznaje resort, małe butelki po alkoholu bardzo często trafiają do lasów i na pobocza dróg. System kaucyjny ma to ograniczyć i zmusić Polaków do oddawania opakowań.

Ale łatwo nie będzie. „Szkło jest ciężkie i wymaga zupełnie innej logistyki” – podkreśla Sowińska. To oznacza, że sklepy i operatorzy będą musieli dostosować butelkomaty i cały system odbioru.

Ekologia kontra koszty

W resorcie nikt nie ukrywa, że wszystko musi się spinać finansowo. Jeśli system nie będzie opłacalny, po prostu nie zadziała. Dlatego trwają intensywne prace, by znaleźć złoty środek między ekologią a biznesem.

Docelowo Polska ma iść śladem takich krajów jak Niemcy. Tam butelki krążą w obiegu nawet kilkadziesiąt razy, zamiast trafiać od razu do śmieci.

Decyzja już za chwilę

Czerwiec będzie kluczowy. To wtedy rząd ma zdecydować, czy „małpki” trafią do systemu kaucyjnego.

Jeśli tak się stanie, zmiany odczują wszyscy od producentów, przez sklepy, aż po klientów przy kasie.

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
Quiz: Czy zdasz maturę 2026 z WOS-u?
Pytanie 1 z 20
Co oznacza skrót WOS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki