- Wicepremier Gawkowski podkreśla, że nierealizowanie rozporządzenia o transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych jest łamaniem prawa.
- Od niedzieli obowiązują nowe przepisy, a już w poniedziałek rano 11 par jednopłciowych w Polsce otrzymało transkrybowane akty małżeństwa.
- W przypadku odmowy przez jeden urząd, pary mogą ubiegać się o transkrypcję w dowolnym innym Urzędzie Stanu Cywilnego w kraju.
Małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą. Gawkowski grzmi o łamaniu prawa. Chodzi o transkrypcje
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przypomniał, że od niedzieli (23 sierpnia) obowiązują nowe przepisy. Prawo umożliwia teraz transkrypcję, czyli przepisanie zagranicznego aktu małżeństwa. Dzięki temu pary jednopłciowe mogą zalegalizować swój związek w dowolnym Urzędzie Stanu Cywilnego.
– Dzisiaj rano urzędy zaczęły rejestrować zagraniczne akty małżeństwa. [...] Pierwsze akty małżeństwa transkrybowane z zagranicy w Polsce miały miejsce już po godz. 9 rano. Do godzin wczesnych przedpołudniowych już 11 par jednopłciowych w Polsce otrzymało nowy akt małżeństwa - powiedział podczas poniedziałkowej (24 sierpnia) konferencji Gawkowski.
Gawkowski nie owija w bawełnę. Politk grzmi, że każdy, kto odmówi transkrypcji, złamie prawo! – Oczywiście są i takie, które mówią, że nie będą chciały tego realizować i wszystkie te urzędy, tych urzędników, wójtów czy burmistrzów przestrzegam, że nierealizowanie prostego rozporządzenia, które pozwala na transkrypcję aktu małżeństwa zza granicy w Polsce to łamanie prawa - wskazał Gawkowski. Dodał, że jeśli jakaś para spotka się z odmową, to może po prostu pojechać do innego urzędu.
Przepisy weszły w życie trzy miesiące po ogłoszeniu rozporządzenia. Wprowadza ono trzy różne formy dokumentów, uzależnione od płci osób zawierających związek małżeński: kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta lub mężczyzna i mężczyzna. Odpowiednie określenia uzupełniły obowiązujące wcześniej nazwy rubryk „dane kobiety” i „dane mężczyzny”. Zmiany były konieczne po orzeczeniu TSUE i wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie.
Polecany artykuł: