Spis treści
Nowe dane NBP pokazują zmianę trendu
Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda tak: mamy kryzys na rynku nieruchomości, ale ceny mieszkań w Polsce wciąż idą w górę. Nieco inaczej wygląda to, gdy spojrzymy na liczby dokładniej, wówczas obraz rynku ma zupełnie inny finansowy wymiar.
Z najnowszego raportu opracowanego przez Narodowy Bank Polski wynika, że w końcówce 2025 roku realna wartość mieszkań w Polsce spadła.
To oznacza jedno: choć ceny na papierze nieznacznie rosną, to w praktyce mieszkania stają się relatywnie tańsze w stosunku do dochodów Polaków i inflacji.
Ceny mieszkań lekko w górę
Dane pokazują, że w IV kwartale 2025 r. ceny transakcyjne mieszkań na rynku pierwotnym w 10 największych miastach wzrosły średnio o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. W samej Warszawie wzrost był większy i wyniósł 1,8 proc.
Jednak w sześciu dużych miastach ceny lekko spadły – średnio o 0,3 proc. Eksperci zwrócili uwagę, że wzrost cen w Warszawie był krótkookresowy, a w ujęciu rocznym był znikomy i wyniósł 0,2 proc.
Realna wartość mieszkań spadła
Co jeszcze wynika z raportu opracowanego przez bank centralny? W skali roku zmiany są jeszcze bardziej symboliczne. W największych miastach ceny były niższe o 0,4 proc., a w dziesięciu największych rynkach wzrosły jedynie o 1,7 proc.
Eksperci NBP zwracają uwagę, że po uwzględnieniu inflacji i wzrostu wynagrodzeń realna wartość mieszkań spadła.
Deweloperzy nadal dużo budują
Na rynku nieruchomości nie ma zastoju budowlanego, wciąż dużo się buduje. W IV kwartale 2025 roku wydano pozwolenia na budowę 73,1 tys. mieszkań. Ze statystyk wynika, że to o 4 proc. więcej niż we wcześniejszym kwartale i o 3 proc. więcej licząc rok do roku.
Jest też druga strona medalu. Liczba rozpoczętych budów spadła. Inwestorzy zaczęli w tym czasie budowę 46,4 tys. mieszkań, czyli o 16 proc. mniej niż w poprzednim kwartale.
Coraz więcej mieszkań kupowanych za gotówkę
Eksperci zwracają uwagę, że jedną z najbardziej zaskakujących informacji z raportu jest sposób finansowania zakupów nieruchomości. Aż 56 proc. mieszkań zostało kupionych za gotówkę. To wynik aż o 10 punktów procentowych wyższy niż kwartał wcześniej. To może zniekształcać rynkowy obraz, gdyż większość kupujących to inwestorzy i osoby posiadające oszczędności.
Na tym nie koniec zmian na rynku nieruchomości. Mimo stabilizacji cen mieszkań, rosną koszty ich budowy. W górę idą przede wszystkim ceny gruntów, koszty robocizny, czy wynajem sprzętu budowlanego. Za to nie rosną już ceny materiałów budowlanych, które w znacznym stopniu podbijały ceny inwestycji.
Deweloperzy nadal wysoko wyceniają mieszkania
Choć ceny transakcyjne stabilizują się, deweloperzy nadal liczą na wysokie stawki. W IV kwartale ceny ofertowe nowych mieszkań rosły. W dziesięciu największych miastach zanotowano wzrost o 1,7 proc., a o 2,2 proc. zdrożały mieszkania w Warszawie.
Inaczej wygląda sytuacja na rynku mieszkań z drugiej ręki. Tu sprzedający zaczynają już schodzić z cen. W największych miastach ceny mieszkań z rynku wtórnego spadły w ujęciu kwartalnym nawet o 0,7 proc.. W samej Warszawie roczne ceny były niższe o 1,2 proc.
Polecany artykuł:
