Spis treści
Tarcza paliwowa zostaje na dłużej
Mamy dobre wieści dla milionów Polaków. Kierowcy mogą na razie odetchnąć z ulgą. Rząd nie zamierza szybko wycofywać się z regulacji, które mają trzymać ceny paliw w ryzach. Jak zapowiedział minister energii Miłosz Motyka, pakiet „Ceny Paliwa Niżej” będzie obowiązywał tak długo, aż hurtowe ceny paliw wrócą do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Konflikt podbił ceny ropy
Sytuacja na światowych rynkach wywróciła się do góry nogami po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran pod koniec lutego. W efekcie ropa naftowa zaczęła drożeć, a razem z nią paliwa na stacjach benzynowych, także w Polsce.
Rząd zareagował pod koniec marca, wprowadzając pakiet CPN – „Ceny Paliwa Niżej”. W jego ramach obniżono podatki na paliwo i wprowadzono ceny maksymalne, których stacje nie mogą przekroczyć.
„O wygaszeniu tych rozwiązań będzie można mówić dopiero wtedy, gdy sytuacja na rynku się uspokoi i ceny w hurcie wrócą do poziomu sprzed konfliktu” – powiedział minister Miłosz Motyka w Programie Trzecim Polskiego Radia.
Tyle maksymalnie zapłacisz na stacji
Obecnie obowiązują następujące limity cen paliw:
benzyna 95 – maksymalnie 6,16 zł za litr,benzyna 98 – 6,70 zł za litr,olej napędowy – 7,41 zł za litr.
W porównaniu z poprzednim dniem oznacza to niewielki wzrost ceny benzyny 95, brak zmian w przypadku benzyny 98 i spadek ceny diesla.
Gdy wprowadzano limity 31 marca, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a diesel aż 7,60 zł.
Podatki w dół, ceny pod kontrolą
Pakiet paliwowy obejmuje też obniżkę podatków. VAT na paliwa spadł z 23 do 8 proc. (na razie do 30 kwietnia), a niższa akcyza obowiązuje do 15 kwietnia.
Dodatkowo resort energii codziennie publikuje w Monitorze Polskim maksymalne ceny paliw. Jeśli jakaś stacja je przekroczy, może dostać potężną karę finansową.
Jest szansa na tańsze tankowanie
Są jednak pierwsze sygnały poprawy. Minister Motyka twierdzi, że ceny w hurcie już zaczęły spadać.
W środę koncern Orlen obniżył ceny w hurcie. Olej napędowy potaniał o 167 zł za metr sześcienny, a benzyna 95 o 79 zł za metr sześcienny.
Jeśli trend się utrzyma i sytuacja na Bliskim Wschodzie się uspokoi, kierowcy mogą w najbliższych tygodniach zobaczyć niższe ceny na pylonach stacji.
Polecany artykuł: