Pewność dla kierowców na majówkę
Koniec z niepewnością. Minister finansów Andrzej Domański podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach rozwiał wątpliwości kierowców. Zapytany o kontynuację programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) po końcu kwietnia, odpowiedział stanowczo: „Jestem przekonany, że w trakcie majówki CPN będzie obowiązywał”. Dodał, że jego resort jest „technicznie przygotowany” do przedłużenia programu. To świetna wiadomość dla wszystkich, którzy planują wyruszyć w Polskę.
Skąd potrzeba rządowej interwencji?
Program CPN to odpowiedź rządu na niestabilną sytuację na światowych rynkach. Wojna na Bliskim Wschodzie, która wybuchła pod koniec lutego, wywołała wzrost cen ropy naftowej. To z kolei przełożyło się na droższe paliwa na stacjach w wielu krajach, w tym w Polsce. Aby chronić portfele kierowców przed skutkami tych podwyżek, pod koniec marca rząd wprowadził pakiet osłonowy.
Jak program chroni Twój portfel?
Mechanizm „Ceny Paliwa Niżej” działa na kilku poziomach. Przede wszystkim rząd czasowo obniżył podatki nakładane na paliwo, takie jak VAT i akcyza. Kluczowym elementem z perspektywy kierowcy jest jednak wprowadzenie ceny maksymalnej. Oznacza to, że każdego dnia ustalany jest oficjalny limit, powyżej którego stacje nie mogą sprzedawać paliwa.
Jak to wyglądało w praktyce? Dla przykładu, w poprzedni weekend (od soboty do poniedziałku włącznie) cena maksymalna za litr benzyny 95 nie mogła przekroczyć 6,03 zł, benzyny 98 – 6,57 zł, a oleju napędowego – 7,07 zł. Przedłużenie programu CPN oznacza, że podobny mechanizm będzie chronił portfele kierowców także w majówkę.
Rząd przygląda się też zyskom koncernów
Minister finansów odniósł się również do kwestii nadmiarowych zysków, jakie koncerny paliwowe mogą osiągać w związku z wysokimi cenami ropy. Potwierdził, że trwają prace nad wprowadzeniem specjalnego podatku od takich zysków, a założenia projektu mają być gotowe do końca kwietnia.
Polecany artykuł:
