Młody wynalazca z USA wywróci do góry nogami rynek? Zbudował maszynę zamieniającą śmieci w paliwo

2026-02-07 12:05

Czy młody wynalazca z Atlanty zrewolucjonizuje przemysł węglowodorów? Julian Brown (22 l.), założyciel startupu Nature Jab, jest twórcą technologii Plastoline. Jego system, oparty na pirolizie mikrofalowej, ma pozwalać na przetwarzanie plastiku w paliwo, w tym benzynę i olej napędowy. Pojawił się też jednak szereg kontrowersji.

Młody wynalazca z USA wywróci do góry nogami rynek? Zbudował maszynę zamieniającą śmieci w paliwo

Projekt NatureJab zyskał rozgłos w mediach, od lokalnych stacji telewizyjnych po magazyn „Forbes”. Zanim wieści o jego projekcie przedarły się jednak do tradycyjnych mediów, 22-latek z Atlanty w stanie Georgia zrobił furorę w serwisach społecznościowych. Jego koto na Instagramie obserwują 3 miliony osób, a publikowane na TikToku postępy prac stają się viralami. Skąd tak ogromna i nagła popularność?

Julian Brown to założyciel startupu Nature Jab i wynalazca, który postawił sobie ambitny cel: znaleźć rozwiązanie globalnego problemu zanieczyszczenia plastikiem. Jego odpowiedzią jest Plastoline – technologia, która w teorii ma zamieniać bezużyteczne odpady w cenne paliwo.

Pomysł Browna opiera się na procesie znanym jako piroliza mikrofalowa. W dużym uproszczeniu polega to na podgrzewaniu plastiku w środowisku beztlenowym za pomocą mikrofal. Wysoka temperatura powoduje rozpad długich łańcuchów polimerowych, z których zbudowany jest plastik. W efekcie powstają krótsze węglowodory, które po skropleniu zamieniają się w ciecz bardzo podobną do ropy naftowej. Jego system, nazwany Plastoline, to innowacyjne rozwiązanie umożliwiające przetwarzanie plastiku w paliwo, takie jak benzyna czy olej napędowy.

Co więcej, Brown twierdził, że jego urządzenie jest zasilane energią słoneczną. To kluczowy element, który miał odróżniać jego technologię od innych prób pirolizy – cały proces miał być nie tylko skuteczny, ale i maksymalnie ekologiczny.

Woda w cenie paliwa? Cała prawda o cenach w Katarze
Sztuczna kość - wynalazek przyszłości stał się teraźniejszością

Medialny szum i tajemnicze zniknięcie wynalazcy

Pomysł na przetwarzanie plastiku w paliwo był na tyle obiecujący, że szybko przyciągnął uwagę mediów. Lokalne stacje, takie jak FOX 5 Atlanta czy WTOC, opisywały Browna jako młodego, genialnego wynalazcę. Relacjonowały, że jego paliwo rzekomo z powodzeniem zasilało pojazdy. Dzięki innowacyjnemu podejściu Julian Brown szybko zyskał zainteresowanie mediów, od lokalnych stacji telewizyjnych po prestiżowy magazyn „Forbes”. Publikacja w tym ostatnim tytule przedstawiała go jako innowatora, choć redakcja zaznaczała, że technologia wciąż czeka na niezależną weryfikację i potrzebuje dalszego finansowania.

Gdy wydawało się, że projekt jest na fali wznoszącej, w połowie 2025 roku sytuacja gwałtownie się zmieniła. Julian Brown opublikował na swoim profilu na Instagramie serię niepokojących nagrań. Mówił w nich, że jest „pod atakiem” i że „coś się dzieje”. Zaraz po tym jego konta w mediach społecznościowych zamilkły, a on sam zniknął z życia publicznego. W internecie natychmiast wybuchła fala spekulacji dotyczących jego losu i bezpieczeństwa.

Kilka dni później głos zabrała jego matka, która potwierdziła, że Brown jest bezpieczny. Nie podała jednak żadnych szczegółów, tłumacząc to względami bezpieczeństwa. Departament Policji w Atlancie również wydał oświadczenie, informując, że nie prowadzi żadnego aktywnego śledztwa w sprawie zaginięcia wynalazcy. Mimo to pytania pozostały bez odpowiedzi.

Plastik jako paliwo – czy to w ogóle możliwe na dużą skalę?

To pytanie jest kluczowe dla oceny projektu. Chociaż pomysł brzmi jak idealne rozwiązanie dwóch problemów naraz – nadmiaru plastiku i zapotrzebowania na paliwo – rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana. Technologia pirolizy, czyli rozkładu termicznego bez dostępu tlenu, jest znana od lat. Jednak jej wdrożenie na skalę przemysłową napotyka na ogromne wyzwania.

Po pierwsze, koszty. Budowa i utrzymanie instalacji do pirolizy są bardzo drogie. Po drugie, efektywność energetyczna. Proces wymaga dostarczenia dużej ilości energii do podgrzania plastiku, a ilość uzyskanego paliwa nie zawsze rekompensuje włożony wkład. Brown twierdził, że jego system zasilany jest energią słoneczną, co mogłoby ten problem rozwiązać, ale nie ma niezależnych danych potwierdzających wydajność takiego rozwiązania. Największym wyzwaniem pozostaje jednak pytanie, czy przetwarzanie plastiku w paliwo na masową skalę jest ekonomicznie opłacalne i energetycznie wydajne.

Do dziś nie ma żadnego publicznego potwierdzenia, że technologia Plastoline działa efektywnie na skalę przemysłową. Nawet jeśli prototyp stworzony przez Browna faktycznie działa i produkuje paliwo z niewielkiej ilości odpadów, przejście do masowej produkcji to zupełnie inna historia. Historia Juliana Browna pozostaje więc fascynującą opowieścią o wielkich ambicjach. Czas pokaże, czy przerodzi się w coś więcej.

Dopasuj stolicę do państwa - EUROPA
Pytanie 1 z 10
Stolicą Austrii jest:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki