Młodzi masowo wykupują ten lek z aptek. Wszystko przez piosenkę rapera Taco Hemingwaya
Urzędnicy wzięli pod lupę utwór „Zakochałem się pod apteką”, w którym Taco Hemingway śpiewa o kupowaniu popularnego leku bez recepty. Preparat ten jest mieszanką paracetamolu, kodeiny i kofeiny. Główny Inspektorat Farmaceutyczny podjął działania wyjaśniające, czy piosenka Taco Hemingwaya nie jest niedozwoloną reklamą leku. Chodzi o to, by sprawdzić, czy producent środka wyraził zgodę na taką formę promocji.
– Wczoraj zostało wysłane pismo do podmiotu odpowiedzialnego, ponieważ musimy najpierw ustalić, czy producent leku udzielił zgody artyście na prowadzenie reklamy – powiedział w piątek (30 stycznia) szef GIF, Łukasz Pietrzak.
Jak zaznaczył, aby mówić o nielegalnej reklamie, trzeba mieć pewność, czy taka zgoda istniała. Pietrzak dodał, że jego urząd nie ma narzędzi do karania samego artysty, ale może zawiadomić inne organy. Szef GIF poinformował też, że skontaktował się z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, ponieważ jeden ze składników leku podlega przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Dlaczego paracetamol jest tak niebezpieczny?
Choć w piosence pojawia się lek zawierający substancje o potencjale odurzającym, szef GIF uspokaja, że nie to jest największym problemem. Jego zdaniem kluczowe zagrożenie wiąże się z paracetamolem. – Jeżeli ktoś chciałby uzyskać jakikolwiek efekt, musiałby zjeść bardzo duże ilości leku. Wtedy po prostu „rozwala” sobie wątrobę – ostrzega Łukasz Pietrzak.
Porównał działanie przedawkowanego paracetamolu do zatrucia muchomorem sromotnikowym. W ciągu kilku dni może dojść do nieodwracalnego, toksycznego uszkodzenia wątroby, a w konsekwencji nawet do śmierci, jeśli pacjent nie otrzyma na czas odtrutki. Niestety, w wielu przypadkach uszkodzenia są trwałe, a pacjent wymaga przeszczepu. – Organów do przeszczepu brakuje, a takich pacjentów niestety przybywa – podkreślił Pietrzak.
Jak podaje NFZ, w 2023 roku leczenie skutków przedawkowania i działań niepożądanych leków kosztowało 92 mln zł, z czego sam paracetamol pochłonął prawie 7,3 mln zł. To pokazuje skalę problemu, mimo że substancja ta jest powszechnie uważana za bezpieczną.
