- Ponad dwie trzecie Polaków (66,9%) uważa, że rząd Donalda Tuska powinien ponownie obniżyć ceny benzyny.
- Po zakończeniu rządowego programu "Ceny Paliw Niżej" stawki na stacjach poszybowały w górę, a eksperci prognozują, że mogą przekroczyć 8 zł za litr.
- Mimo silnego poparcia społecznego dla obniżek, z rządu Donalda Tuska płyną głosy, że nie ma co liczyć na kolejne interwencje.
- Postulat obniżenia cen paliw najmocniej popierają najmłodsi wyborcy (73,2% osób do 24 lat) oraz kobiety (72,2%).
Polacy chcą tańszego paliwa. Znamy wyniki nowego sondażu
Koniec pakietu "CPN" i wizja cen przekraczających 8 zł za litr wyraźnie niepokoją Polaków. Oczekiwania wobec rządu są jednoznaczne. Z najnowszego sondażu SW Research, przeprowadzonego 21 lipca 2026 roku na zlecenie Onetu, wynika, że aż 66,9 proc. Polaków uważa, że rząd Donalda Tuska powinien ponownie interweniować, by obniżyć ceny paliw.
Przeciwnego zdania jest zaledwie 16,2 proc. ankietowanych, a co szósty badany (17 proc.) nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii. Wyniki te pokazują ogromną presję społeczną na gabinecie premiera, zwłaszcza że badanie przeprowadzono tuż po zakończeniu programu Ceny Paliw Niżej (CPN), który na jakiś czas zamroził stawki.
Kto najmocniej domaga się obniżki cen paliw?
Okazuje się, że presja na rząd jest największa wśród najmłodszych Polaków. W grupie wiekowej do 24 lat za obniżką cen paliw opowiada się blisko trzy czwarte badanych (73,2 proc.). Co ciekawe, w tej grupie sprzeciw wobec interwencji jest symboliczny i wynosi zaledwie 3,5 proc.
Sondaż pokazuje też wyraźną różnicę w postawach kobiet i mężczyzn. To panie mocniej oczekują reakcji rządu – aż 72,2 proc. z nich chce niższych cen na stacjach. Wśród mężczyzn ten odsetek jest niższy, ale wciąż bardzo wysoki i wynosi 63,5 proc. Wyniki te jasno pokazują, że drożyzna na stacjach jest problemem odczuwalnym praktycznie w każdej grupie społecznej, ale to młodzi i kobiety najgłośniej domagają się działania od rządu Donalda Tuska.
Polecany artykuł: