Nie ma użytkowania wieczystego, gruntów i tak nie można wykupić

2020-01-15 13:28 mos
budownictwo mieszkaniowe
Autor: Getty Images Na początku tego roku oddano do użytku więcej mieszkań w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego

Likwidacja użytkowania wieczystego weszła w życie rok temu, ale mimo to, tysiące Polaków nie wie, co dzieje się z gruntami pod ich domami, bo nie dostali zaświadczenia z urzędu gminy. To wynik opóźnienia, z jakim borykają się urzędy. Niektórych może czekać więc opłata przekształceniowa.

1 stycznia 2019 r. zniknęło użytkowanie wieczyste i z mocy prawa 2,5 mln Polaków stało się właścicielami gruntów. Nowe przepisy zakończyły erę, w której właściciele mieszkań i domów mogli być jedynie użytkownikami gruntów z ograniczonymi prawami, a nie ich pełnoprawnymi właścicielami. Okazuje się jednak, że tylko w teorii, ponieważ w wielu miastach urzędnicy spóźniają się z wydawaniem dokumentów. Jak informuje "Fakt", nawet 400 tys. osób nie wie, czy ziemia, na której stoi ich dom, została przekształcona we własność, ponieważ nie dostało od gmin informacji, tj. zaświadczenia. Niektórych więc z tego powodu może czekać opłata przekształceniowa.

ZOBACZ TEŻ: Emerytury bez podatku! Sejm rozstrzygnie losy emerytów

"Urzędy gmin miały rok, by je (zaświadczenia-red.) wydać, ale nie wyrobiły się. Zaległości są ogromne, w samej Warszawie zostało do wydania jeszcze ćwierć miliona decyzji - czyli ok. 55 proc." - informuje "Fakt". W stolicy urzędnicy potrzebują na to ok. pół roku. Podobnie jest w Gdańsku i Wrocławiu.

SPRAWDŹ TAKŻE: Polacy obciążeni dodatkowym podatkiem! Podatek bankowy na barkach klientów

Co więcej, żeby móc skorzystać z bonifikaty sięgającej nawet 99 proc. opłaty przekształceniowej za uiszczenie całej płatności z góry, formalności należy zakończyć przed 29 lutego 2020 r. Bez zaświadczenia jednak niewiele można zdziałać. Czasu jest niewiele, więc osoby, które nie zdążą z wykupem, będą musiały zapłacić opłatę przekształceniową.

Osoby, które zaświadczenia nie dostały, pamiętać muszą, aby uiścić opłatę roczną do 31 marca. Urzędnicy zwrócą za to pieniądze, kiedy grunt zostanie już uwłaszczony. Jeżeli ktoś nie będzie trzymał się terminu, to urząd zacznie naliczać odsetki karne.

Źródło: "Fakt"