Polacy obciążeni dodatkowym podatkiem! Podatek bankowy na barkach klientów

2020-01-14 16:34 ŁT
Pieniądze
Autor: _Alicja_ / pixabay.com

Od 4 lat instytucje finansowe zmuszone są opłacać tzw. podatek bankowy. Eksperci ostrzegali, że banki przerzucą jego koszt na swoich klientów, ale przedstawiciele firm zaprzeczali. Okazuje się, że nową daninę banki rekompensują sobie obniżką oprocentowania depozytów i podwyższeniem kosztu kredytu - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Po czterech latach obowiązywania podatku od instytucji finansowych budżet ma z niego łącznie 17 mld zł dochodów - informuje dziennik. - Wprowadzenie go ewidentnie poszerzyło różnicę w oprocentowaniu depozytów i kredytów. To oznacza, że efektywnie na podatek składają się klienci banków. Taki efekt było widać już w momencie wprowadzania podatku, bo oprocentowanie depozytów zostało obniżone - tłumaczy cytowany przez "DGP" prezes Instytutu Rynku Finansowego Tomasz Mironczuk.

ZOBACZ TEŻ: Trzynastki dla emerytów BĘDĄ mniejsze! Zobacz, ile dostaniesz z emerytury plus 2020

A to nie wszystko. - Skarb Państwa ma też dodatkową korzyść: ponieważ obligacje skarbowe są wyłączone z podstawy naliczania daniny, to zwiększył się popyt na nie wśród krajowych podmiotów - czytamy dalej.

– Podatek jest za wysoki i klienci płacą za jego wprowadzenie w postaci wyższych marż kredytowych czy niższych stawek za lokaty, częściowo także opłat bankowych. To jest tak samo oczywiste jak stwierdzenie, że każdy koszt w firmie zostanie prędzej czy później przerzucony na klienta, o ile tylko konkurencja na to pozwala - mówi cytowany przez "Parkiet" Marcin Materna, dyrektor działu analiz w Millennium DM.

Dziennik ekonomiczny przypomina, że ustawa o podatku bankowym była procedowana w ekspresowym tempie i została uchwalona 15 stycznia 2016 r., czyli po zaledwie 43 dniach od pojawienia się projektu poselskiego w Sejmie.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Rekompensaty za prąd. Zobacz, czy dostaniesz zwrot pieniędzy za podwyżki

Taki pośpiech zdaniem NIK miał tylko jeden cel - konieczność szybkiego pozyskania dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, w szczególności wydatków społecznych (program 500 plus). Podatek od niektórych instytucji finansowych objęto nim banki, oddziały banków i instytucji kredytowych, instytucje pożyczkowe oraz ubezpieczycieli i SKOK-i (te ostatnie jednak nie płacą go ze względu na kwotę wolną). Podstawą opodatkowania są aktywa, a stawka wynosi 0,44 proc. rocznie. Podstawa pomniejszana jest o 4 mld zł w przypadku banków, 2 mld zł dla ubezpieczycieli i 200 mln zł dla firm pożyczkowych. Podstawę opodatkowania zmniejszają także fundusze własne, obligacje skarbowe i aktywa nabyte od NBP stanowiące zabezpieczenie kredytu udzielonego przez NBP - dodaje "Parkiet".

Źródło: "DGP", "Parkiet"