Niemcy chcą czy muszą wynajmować? Własność mieszkań na historycznym dnie

Wskaźnik własności mieszkań w Niemczech spadł do zaledwie 43,5 proc., co jest najgorszym wynikiem od 20 lat! Wyjątkowa sytuacja na rynku nieruchomości w Niemczech stoi w ostrym kontraście do Polski, która jest w europejskiej czołówce, z odsetkiem właścicieli przekraczającym 90 proc.

Panorama Berlina z Bramą Brandenburską i gęstą zabudową miejską. O kryzysie mieszkaniowym w Niemczech czytaj w SE Superbiz.
Autor: Pixabay.com
  • Rekordowo niski wskaźnik posiadania mieszkań w Niemczech i porównanie z Polską.
  • Dlaczego własne mieszkanie stało się luksusem? Koszty i sytuacja młodych.
  • Ekspert obwinia politykę rządu i wskazuje na konkretne błędy.
  • Skutki kryzysu: zagrożenie ubóstwem na emeryturze i proponowane rozwiązania.

Własność mieszkań w Niemczech a w Polsce. Skąd tak duże różnice?

Podczas gdy w Polsce posiadanie własnego mieszkania jest normą, dla Niemców staje się to coraz większym luksusem. Portal dw.com informuje, że najnowsze dane są alarmujące. Według analizy Instytutu Pestela, wskaźnik własności mieszkań w Niemczech spadł do zaledwie 43,5 proc., co jest najniższym poziomem od 20 lat. To stawia naszych zachodnich sąsiadów na szarym końcu Europy.

W Unii Europejskiej tylko Niemcy notują tak niski odsetek właścicieli nieruchomości. Gorzej jest jedynie w Szwajcarii, która jednak nie należy do Wspólnoty. Dla porównania, w czołówce państw, gdzie odsetek posiadaczy własnego M przekracza 90 proc., znajdują się m.in. Rumunia, Węgry, Słowacja, Chorwacja i właśnie Polska. To pokazuje ogromną przepaść w podejściu do rynku mieszkaniowego.

Sytuacja w Niemczech jest zróżnicowana geograficznie. Najtrudniej o własne cztery kąty w dużych miastach i aglomeracjach, z Zagłębiem Ruhry na czele. Co ciekawe, choć historycznie więcej osób posiadało nieruchomości na zachodzie kraju niż na wschodzie, te różnice zaczynają się powoli zacierać.

Dlaczego własne mieszkanie w Niemczech stało się luksusem?

Załamanie na niemieckim rynku mieszkaniowym nie wzięło się znikąd. Kluczowym problemem są pieniądze, a konkretnie – galopujące koszty budowy. To one sprawiają, że marzenie o własnym domu lub mieszkaniu dla wielu Niemców staje się nieosiągalne.

Analiza Instytutu Pestela wskazuje, że głównym hamulcem na rynku nieruchomości w Niemczech jest drastyczny wzrost kosztów budowy, które od 2000 roku wzrosły aż o 160 proc. Dla porównania, w tym samym okresie ogólne ceny konsumpcyjne poszły w górę o „zaledwie” 64 proc. Ta dysproporcja pokazuje, jak bardzo budownictwo stało się drogie.

Najmocniej odczuwają to młodzi ludzie, którzy dopiero wchodzą w dorosłość i próbują się usamodzielnić. Dane są bezlitosne: obecnie prawie trzy czwarte osób w wieku od 25 do 45 lat jest zmuszonych mieszkać w wynajmowanych lokalach.

Rząd winny kryzysu? Ekspert wskazuje na błędy polityków

Kto ponosi odpowiedzialność za tak złą sytuację? Według jednego z autorów badania, eksperta Matthiasa Günthera, odpowiedź jest prosta: winna jest polityka rządu. W rozmowie z dziennikiem „Augsburger Allgemeine” ekspert stwierdził, że choć niedawna imigracja dodatkowo skomplikowała sytuację, to nie ona jest głównym problemem.

Zdaniem Matthiasa Günthera, to właśnie likwidacja skutecznych programów wspierających zakup własnego lokum miała decydujący wpływ na załamanie się wskaźnika własności mieszkań w Niemczech. Jako koronny przykład podał decyzję z 2021 roku o zniesieniu programu dopłat dla rodzin z dziećmi, które chciały kupić nieruchomość. Ten ruch odciął wielu ludzi od szansy na własne cztery kąty i był potężnym ciosem dla rynku.

Rosnące czynsze to pułapka na emerytów. Jest propozycja rozwiązania

Problem braku własnościowych mieszkań to nie tylko kwestia komfortu, ale realne zagrożenie dla bezpieczeństwa finansowego Niemców, zwłaszcza tych starszych. Matthias Günther ostrzega, że rosnące czynsze stają się pułapką, która wpycha coraz więcej seniorów w ubóstwo na emeryturze. Gdy dochody spadają, a opłaty za wynajem rosną, wielu osobom po prostu przestaje wystarczać pieniędzy na życie.

Dlatego, zdaniem eksperta, konieczna jest natychmiastowa interwencja państwa. Nie wystarczą drobne korekty, potrzebny jest kompleksowy program. Matthias Günther zaapelował o stworzenie federalnego planu, który miałby uzdrowić rynek nieruchomości w Niemczech i umożliwić zakup własnego lokum co najmniej 200 tysiącom gospodarstw domowych rocznie. Taki program miałby być kluczowym elementem zabezpieczenia emerytalnego, dając ludziom stabilizację na jesień życia.

Jego zdaniem, bez odważnych decyzji politycznych marzenie o własnych czterech kątach pozostanie dla milionów Niemców poza zasięgiem, a problem ubóstwa wśród seniorów będzie się tylko pogłębiał.

Promocja reportażu o flipperach
QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki