Niemcy idą śladem Polski. Chodzi o walkę z drożyzną na stacjach

2026-04-20 16:28

Drożejące paliwo spędza sen z powiek kierowcom w całej Europie. Teraz ostre działania zapowiada rząd w Niemczech. Władze chcą uderzyć w wysokie ceny i zabezpieczyć dostawy paliw na rynku. Niemcy chcą skopiować pomysł w Polski i planują cięcia podatku.

Friedrich Merz, niemiecki polityk CDU, w garniturze i krawacie, podpisuje dokumenty. W tle logo CDU, CSU i SPD oraz napis „Verantwortung für Deutschland”. Więcej o działaniach niemieckiego rządu na Super Biznes.

i

Autor: Friedrich Merz / X/ CC0 3.0 Friedrich Merz, niemiecki polityk CDU, w garniturze i krawacie, podpisuje dokumenty. W tle logo CDU, CSU i SPD oraz napis „Verantwortung für Deutschland”. Więcej o działaniach niemieckiego rządu na Super Biznes.

Niemiecki rząd szykuje plan awaryjny

Kryzys na Bliskim Wschodzie w znacznym stopniu destabilizuje globalne rynki energii. Skutki tych działań odczuwają także nasi zachodni sąsiedzi. Niemiecki rząd zamierza wykorzystać wszystkie dostępne środki, by zapobiec niedoborom paliw na rynku – informuje agencja dpa.

Stanowisko w tej sprawie zabrał kanclerz Friedrich Merz. Podczas targów w Hanoverze zapewnił, że dostawy paliw są na razie stabilne. Jednocześnie ostrzegł, że sytuacja na rynku energii jest napięta, a rząd musi być gotowy na każdy scenariusz. 

Zmiany cen paliw tylko raz dziennie

Bezpieczeństwo dostaw ma dla Niemiec najwyższy priorytet. W razie potrzeby wykorzystamy wszystkie dostępne narzędzia” – zapowiedział kanclerz.

Jednym z pomysłów jest ograniczenie podwyżek cen na stacjach paliw. Zgodnie z nowymi przepisami stacje mogą zmieniać ceny tylko raz dziennie: w południe. To rozwiązanie przypomina działania znane już z rynku w Polsce, gdzie władze również próbowały ograniczać nagłe skoki cen.

Priorytetem jest ograniczenie podwyżek cen na stacjach paliw

Ale to nie wszystko. Rząd chce także tymczasowo obniżyć podatek od benzyny i diesla o 17 eurocentów na litrze.

Jeśli plan przejdzie przez Bundestag i Bundesrat, kierowcy zapłacą mniej już od 1 maja, a ulga ma obowiązywać do końca czerwca.

Niemcy chcą działać z wyprzedzeniem

Politycy cały czas jak mantrę podkreślają, że na razie nie ma niedoborów paliw na niemieckim rynku. Jednak zdaniem Jensa Spahna, szefa CDU/CSU, rynek jest rozchwiany i trzeba działać z wyprzedzeniem.

W sprawie bezpieczeństwa energetycznego głos zabrał też premier Bawarii Markus Söder, który podkreślił, że Niemcy muszą zapobiegać kryzysowi, a nie reagować dopiero wtedy, gdy zabraknie paliwa.

PTNW Wasyl Bodnar
Super Biznes SE Google News
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Wzbudzisz nasz podziw już od 7/10
Pytanie 1 z 10
Ile państw na świecie ma stolicę, która nazywa się tak samo?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki