Norwegia przekaże miliardy ze sprzedaży ropy i gazu na rzecz Ukrainy
Od 2023 roku Norwegia ma przekazać Ukrainie każdego roku 15 mld koron (1,3 mld euro). Ponadto pomoc humanitarna i żywnościowa dla krajów, które ucierpiały w wyniku wojny na Ukrainie ma zostać zwiększona do 450 mln euro.
- W tym roku chcemy połowę kwoty przeznaczyć na wojsko, a drugą część na pomoc cywilną. Ale ten podział może ulec zmianie w kolejnych latach, chcemy być elastyczni i dostosowywać pomoc do potrzeb - mówił premier Norwegii Jonas Gahr Store.
Jak podkreślał norweski szef rządu, pieniądze będą pochodziły Funduszu Naftowego, czyli ze sprzedaży gazu i ropy. Umowa ma zostać zawarta 24 lutego, czyli dokładnie rok po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jak podają media, projekt ma zyskać także poparcie konserwatywnej partii opozycyjnej, która sama nawoływała do większego wsparcia Ukrainy.
Mateusz Morawiecki chciał, żeby Norwegia "podzieliła się" zyskiem ze sprzedaży gazu i ropy
Przypomnijmy, że w maju 2022 roku Mateusz Morawiecki wbijał szpilkę sojusznikom z NATO - Norwegii, za to że zbiera miliardowe zyski dzięki wykluczeniu Rosji z europejskiej gospodarki. Stwierdził, że to "żerowanie na tym, co się dzieje".
- Same tylko nadmiarowe zyski, przepraszam, przekraczające średnioroczną z ostatnich lat, o tak powiedzmy precyzyjnie, zyski z ropy i gazu małego pięciomilionowego państwa, jakim jest Norwegia, przekroczą 100 mld euro [...] Oni się powinni podzielić tym nadmiarowym, gigantycznym zyskiem - mówił premier RP.
Wygląda więc na to, że marzenie premiera spełniło się po nieco ponad pół roku.