Nowy Ład: Rząd chce wprowadzić nowy próg podatkowy. Co to oznacza?

2021-04-07 12:50 Dariusz Derucki
Nowy Ład. Wyższe podatki dla bogatych, niższe dla biednych
Autor: pixabay Nowy Ład. Wyższe podatki dla bogatych, niższe dla biednych

Nowy Ład to zapowiadana od dłuższego czasu, przez rząd PiS, kompleksowa reforma mająca pomóc Polsce wyjść z problemów gospodarczych i społecznych po walce z pandemią koronawirusa COVID-19. Według pierwotnych założeń całość miała zostać zaprezentowana już 20 marca bieżącego roku, jednak ze względu na drastycznie pogarszającą się sytuację epidemiologiczną w kraju, konferencję odwołano. Teraz Dziennik Gazeta Prawna dotarł do informacji na temat rządowych pomysłów. Wśród nich jest także możliwość wprowadzenia nowego progu podatkowego. Z czym będzie się to wiązało?

Według doniesień Dziennika Gazety Prawnej rząd PiS szykuje nam prawdziwą rewolucję podatkową. Zmiany wprowadzone przez Nowy Ład mają skupić się na trzech głównych aspektach: odliczeniach od podatku, kwocie wolnej od podatku, a także nowym progu podatkowym. Właśnie tę ostatnią kwestię przybliżymy poniżej. 

Czytaj też: Wielka rewolucja w podatkach. Kto na tym straci, a kto zyska?

Według szacunków specjalistów na nowych rozwiązaniach podatkowych może skorzystać nawet 17 milionów podatników. Podstawową zmiana miałaby być likwidacja, bądź przynajmniej znaczne obniżenie odliczenie składki zdrowotnej z PIT. Rząd chce zdecydować się na taki krok ze względu na kolejny z pomysłów zmian podatkowych, czyli znacznemu zwiększeniu składki wolnej od podatku. Miałaby ona zostać podniesiona aż do 30 tys. zł.

Nowy Ład: Podatki mają ulec zmianie, rząd PiS chce m.in. podnieść próg podatkowy

Trzecim pomysłem na zmiany w podatkach jest podniesienie progu podatkowego. Obecnie wynosi on 85 tys. zł, według zamysłu Prawa i Sprawiedliwości, Nowy Ład miałby podnieść tę kwotę do 120 tys. zł. Żaden z rządów nie zdecydował się na taki krok od kilkunastu lat. Dzięki tym zmianom system podatkowy w Polsce miałby być bardziej sprawiedliwy. Na ten temat wypowiedział się minister finansów Tadeusz Kościński.

Zobacz również: Lockdown przedłużony. Gospodarka zamknięta w majówkę?

- Chodzi o to, aby ci którzy obecnie płacą relatywnie mniejsze podatki, mimo że zarabiają więcej, zapłacili trochę więcej. Za to ci którzy zarabiają mało, a płacą dziś relatywnie więcej, zapłacili mniej - zaznaczył minister Kościński. 

Super Raport 07.04 (Goście: Dariusz Joński - KO, Szymon Hołownia - Polska 2050) Sedno Sprawy: dr Artur Zaczyński
Najnowsze