Od dziś wielka akcja policji. Potrwa cały tydzień

2026-06-15 10:47

Od poniedziałku kierowcy muszą mieć się na baczności. Policjanci wyjadą na drogi w ramach wielkiej ogólnoeuropejskiej akcji, której celem jest wyłapywanie osób prowadzących po alkoholu lub narkotykach. Kontrole potrwają aż tydzień, a funkcjonariuszy będzie można spotkać praktycznie wszędzie.

Policjant w czapce i kamizelce odblaskowej z napisem POLICJA mierzy prędkość pojazdów ręcznym radarem, stojąc na poboczu drogi. Akcja Alkohol i narkotyki ma na celu wyłapywanie nieodpowiedzialnych kierowców, o czym przeczytasz na Super Biznes.
Autor: Newslubuski/ East News Policjant w czapce i kamizelce odblaskowej z napisem "POLICJA" mierzy prędkość pojazdów ręcznym radarem, stojąc na poboczu drogi. Akcja "Alkohol i narkotyki" ma na celu wyłapywanie nieodpowiedzialnych kierowców, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Rusza wielka akcja na europejskich drogach

Od 15 do 21 czerwca policjanci z wielu krajów Europy będą prowadzić działania pod kryptonimem „Alkohol i narkotyki”. Akcję koordynuje Europejskie Stowarzyszenie Policji Drogowej Roadpol.

W planach są nie tylko wzmożone kontrole drogowe, ale także działania edukacyjne i prewencyjne. Funkcjonariusze będą sprawdzać przede wszystkim trzeźwość kierowców oraz to, czy nie prowadzą pod wpływem środków odurzających.

Piątek będzie dniem prawdy

Największej liczby patroli należy spodziewać się w piątek 19 czerwca. To właśnie wtedy służby zamierzają przeprowadzić prawdziwy szturm na drogach.

Kierowcy muszą liczyć się z tym, że kontrole będą prowadzone zarówno na głównych trasach, jak i na lokalnych drogach. Policjanci mogą zatrzymywać pojazdy do rutynowych badań trzeźwości nawet wtedy, gdy kierowca nie popełnił żadnego wykroczenia.

Polska europejskim rekordzistą

Mało kto zdaje sobie sprawę, że Polska znajduje się w ścisłej czołówce Europy pod względem liczby kontroli trzeźwości.

W ubiegłym roku funkcjonariusze przeprowadzili aż 17,9 mln badań kierowców. Rok wcześniej było ich 16 mln. Lepszy wynik odnotowano jedynie w Estonii.

To pokazuje, że polska drogówka wyjątkowo poważnie traktuje walkę z pijanymi kierowcami.

Jeden błąd może kosztować samochód

Przepisy obowiązujące w Polsce należą do najbardziej surowych w Europie. Dopuszczalny limit alkoholu wynosi tylko 0,2 promila.

Jeszcze większe konsekwencje grożą kierowcom, którzy wsiądą za kierownicę mając co najmniej 1,5 promila alkoholu. W takim przypadku sąd może orzec przepadek samochodu lub równowartości pojazdu.

Od momentu wejścia nowych przepisów w życie, policjanci zabezpieczyli już blisko 13,6 tys. pojazdów.

Polacy coraz bardziej odpowiedzialni

Choć przez lata polskie drogi kojarzyły się z plagą pijanych kierowców, statystyki pokazują, że sytuacja wyraźnie się poprawiła.

Według europejskich analiz aż 99,8 proc. kierowców kontrolowanych w Polsce mieściło się w dopuszczalnym limicie alkoholu. To najlepszy wynik spośród krajów prowadzących wyrywkowe kontrole.

Tragiczne liczby wciąż alarmują

Nie oznacza to jednak, że problem zniknął. Tylko w 2025 roku kierowcy pod wpływem alkoholu spowodowali 1174 wypadki.

W ich wyniku życie straciło 137 osób, a 1450 zostało rannych. Za każdą z tych liczb kryją się ludzkie tragedie, których często można było uniknąć.

Dlatego policja nie zamierza odpuszczać. Przez najbliższe dni kierowcy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli i dokładnego sprawdzania trzeźwości. Wystarczy chwila lekkomyślności, by stracić nie tylko prawo jazdy, ale nawet własny samochód.

Jest policjantką, tańczy w turniejach 
Quiz z Ranczo: Jak miał na imię bohater serialu? Tylko prawdziwy fan to wie!
Pytanie 1 z 13
Jak na imię miał Kusy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki