Ogromne rachunki za ogrzewanie. Zapłacimy kilkaset złotych więcej

2021-02-23 15:50 mos
Kaloryfery znów zrobiły się ciepłe
Autor: Gerd Altmann/Pixabay/cc0 Kaloryfery znów zrobiły się ciepłe

Niespodziewany atak zimy spowodował, że Polacy muszą przygotować się na spore wydatki. Niestety, za ogrzewanie mieszkania czy domu zapłacimy kilkaset złotych więcej niż rok wcześniej. Eksperci szacują, że rachunek będzie wyższy nawet o 30 procent. Wszystko zależy od tego, gdzie mieszkamy i czym ogrzewamy lokum.

Tegoroczna zima w Polsce zaskoczyła wszystkich. Sezon grzewczy rozpoczął się niewinnie, a to dzięki przyjemnym temperaturom we wrześniu i październiku. W kolejnych miesiącach na dobre rozpoczął się sezon grzewczy. W lutym natomiast zima dopisała i była najbardziej sroga od lat. W mroźny dzień przyjemnie jest podnieść temperaturę w mieszkaniu, podkręcając kaloryfer. Taki komfort jednak sporo kosztuje. Okazuje się, że przez srogą zimę w tym roku zapłacimy za ogrzewanie dużo więcej, niż przed rokiem. Z danych zebranych przez HRE Investments wynika, że w bieżącym sezonie grzewczym zapotrzebowanie na ciepło będzie do końca lutego o ponad 17 proc. wyższe niż rok wcześniej. Firma przypomina też, że zmieniły się ceny opału, gazu i prądu, wykorzystywanych do produkcji ciepła. Oznacza to, że jeśli specjalnie nie oszczędzaliśmy i nie zakręcaliśmy kaloryferów, to słono za to zapłacimy. Musimy się więc szykować na rachunek za ogrzewanie wyższy nawet o 10-30 proc. Zobacz, kto zapłaci najwięcej. 

ZOBACZ: Gigantyczne zarobki członków komisji ds. pedofilii

Kto zapłaci najwięcej? W najgorszej sytuacji są osoby, które ogrzewają swoje domy korzystając z prądu. 30 procentowy wzrost za ogrzewanie dotyczy właśnie ich. Wyższe zapotrzebowanie na energię zbiegło się jednocześnie w czasie z podwyżką energii elektrycznej wykorzystywanej do ogrzewania. Mowa o tzw. opłacie mocowej. Z danych GUS wynika, że prąd w ciągu roku zdrożał aż o 11,7 procent. Jak szacują analitycy, w lepszej sytuacji znajdują się osoby, które do ogrzewania domów korzystają z opału czy ciepła z sieci miejskiej. Rachunek za ogrzewanie będzie wyższy o 15 - 20 proc. Także osoby korzystające z ogrzewania gazowego muszą liczyć się z wyższymi rachunkami. Mimo że ceny gazu spadły, to zniwelowało to większe zapotrzebowanie na ciepło w tym sezonie grzewczym.

SPRAWDŹ: Tak mieszka miliarderka Dominika Kulczyk, najbogatsza Polka. Dom w Londynie i pałace na całym świecie [ZDJĘCIA]

Najnowsze