Paryż ograbiony po zamieszkach! Skradzione produkty trafiły n sprzedaż. OLX i Allegro ujawnia

Zamieszki, plądrowane sklepy i skradziony towar, który może później trafić do internetu. Po gwałtownych protestach we Francji i we Włoszech pojawiły się pytania, czy łupy rabusiów są wystawiane na sprzedaż w sieci. Polska nie jest jednak, jak na razie, wskazywana jako miejsce takiego procederu. OLX i Allegro przekazały, że nie otrzymały zgłoszeń dotyczących przedmiotów, które mogły zostać skradzione podczas ostatnich zamieszek.

Płonący wózek sklepowy na tle kordonu policji. O skutkach zamieszek we Francji przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: PHILIPPE LOPEZ/ Archiwum prywatne

Plądrowali sklepy podczas zamieszek

Protesty związane między innymi z rosnącymi kosztami życia odbywały się w ostatnim czasie w miastach Francji i we włoskim Mediolanie. W niektórych miejscach demonstracje przerodziły się w zamieszki. Ich uczestnicy plądrowali sklepy i punkty handlowe, zabierając znajdujące się w nich towary.

Wydarzenia te wywołały obawy, że skradzione produkty mogą później pojawić się w internetowych ogłoszeniach. Na taki problem zareagowała platforma Vinted, która poinformowała o usuwaniu ofert dotyczących towarów mogących pochodzić z rabunków.

OLX i Allegro zabrały głos

Polska Agencja Prasowa zapytała działające w Polsce serwisy handlowe, czy wykryły oferty sprzedaży przedmiotów, które mogły zostać skradzione podczas zamieszek we Francji lub we Włoszech.

Allegro poinformowało, że nie otrzymało zgłoszeń wymagających interwencji w związku z tymi wydarzeniami. Firma podkreśliła również, że nie prowadzi działalności na rynku francuskim ani włoskim. Serwis Allegro Lokalnie ma natomiast charakter krajowy, a ogłoszenia z zagranicy stanowią jedynie niewielką część wszystkich ofert.

Podobną informację przekazała Grupa OLX. Jak poinformowała Kaitlyn Nightingale, przedstawicielka firmy, do tej pory nie wpłynęło żadne zgłoszenie od organów ścigania dotyczące przedmiotów, które mogły zostać niedawno skradzione we Francji lub we Włoszech.

Allegro wskazuje na weryfikację sprzedawców

Allegro zwróciło uwagę na zabezpieczenia stosowane przy zakładaniu kont sprzedawców. Osoby chcące sprzedawać na platformie muszą potwierdzić swoją tożsamość za pomocą zwrotnego przelewu bankowego z imiennego rachunku.

Według firmy aktywacja konta i sprawdzenie danych mogą potrwać od kilku godzin do kilku dni. Ma to utrudniać anonimową i natychmiastową odsprzedaż towarów pochodzących z nielegalnego źródła.

Platformy monitorują ogłoszenia

Grupa OLX zapewnia, że monitoruje treści i zachowania użytkowników. W przypadku wykrycia działań niezgodnych z prawem współpracuje z organami ścigania.

Na razie nie ma więc informacji o zgłoszonych przypadkach sprzedaży na polskich platformach przedmiotów powiązanych z ostatnimi rabunkami we Francji i we Włoszech. Nie oznacza to jednak, że każda oferta została niezależnie sprawdzona pod kątem pochodzenia towaru.

Złoty Laur 2026 - gala wersja skrócona
QUIZ z "Wielkiego Testu" TVP z "Poradnika bezpieczeństwa". Sprawdź, czy wiesz, co zrobić w sytuacji kryzysowej!
Pytanie 1 z 37
Co należy zrobić, gdy usłyszysz syrenę alarmową?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki