PiS uderzył w pracujących emerytów
Zmiana dotycząca przeliczania emerytur weszła 1 stycznia 2022 roku. Co to oznacza w praktyce? Jeśli senior na emeryturze dorabiał na oskładkowanej umowie, to mógł co kwartał poprosić o przeliczenie emerytury. Tym samym jego świadczenie rosło co kwartał. Po zmianie, wzrastać będzie co rok.
- Rząd PiS-u zachował się bardzo antyemerycko i doprowadził do tego, że tylko raz na rok można przeliczać wysokość tego świadczenia, co wydaje się być trochę nieuzasadnione i jednocześnie takie oszukańczym zachowaniem, bo emeryci którzy przechodzili na emeryturę, umawiali się z system, że przeliczają świadczenia raz na kwartał - mówi dla Superbiznesu dr Antoni Kolek.
ZOBACZ TAKŻE: Koniec wypłat 13. i 14. emerytury! Podniesienie wieku emerytalnego w Polsce jest “niezbędne”. Inaczej system się zawali
Emeryt musi czekać miesiącami na podwyżkę świadczenia
Jak podkreśla ekspert, sprawa przeszła bez większego echa, nie było również większego zaniepokojenia emerytów tą zmianą. Jest to o tyle zastanawiające, że zdaniem dr Kolka była to zasada, która dobrze funkcjonowała i jej zmiana jest nieuczciwa wobec emerytów.
- W trakcie gry zmieniono jej zasady, co doprowadziło do niekorzystnej sytuacji w stosunku do emerytów. Emeryci, którzy mieli świadomość, że ich świadczenie jest niskie i trzeba dorabiać, mogli co kwartał przyjść do ZUS i przeliczyć to świadczenie. Teraz mogą zrobić to raz na rok, więc przez te kilkanaście miesięcy ich świadczenie jest niskie i zaniżone względem tego co wypracowali - podkreśla Kolek.
Polecany artykuł: