Spis treści
Rekordowa liczba donosów
Liczby nie kłamią. Polacy coraz chętniej informują urzędy skarbowe o swoich podejrzeniach dotyczących łamania prawa. Portal finanse.wp.pl informuje, że w pierwszej połowie 2026 roku do Krajowej Administracji Skarbowej wpłynęło aż 45,5 tysiąca informacji o możliwych nieprawidłowościach podatkowych, co stanowi wzrost o ponad 20 proc. rok do roku. Dla porównania, w tym samym okresie 2025 roku takich zgłoszeń było około 38 tysięcy, a dwa lata temu – 35,5 tysiąca. Skala zjawiska jest więc wyraźnie rosnąca.
Zdaniem ekspertów nie musi to jednak oznaczać, że Polacy nagle zaczęli masowo oszukiwać na podatkach. Przyczyny mogą być zupełnie inne.
Wzrost liczby zgłoszeń nie musi oznaczać, że proporcjonalnie wzrosła skala naruszeń prawa. Może świadczyć o większej świadomości obywateli, łatwiejszym dostępie do kanałów zgłaszania oraz gotowości do informowania administracji o podejrzeniach nieprawidłowości – zaznacza Marek Zieliński, ekspert BCC i były dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we Wrocławiu.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że w ostatnich latach dużo mówi się o ochronie sygnalistów, czyli osób zgłaszających nieprawidłowości. To mogło ośmielić wiele osób do podzielenia się swoimi podejrzeniami ze skarbówką.
Dlaczego większość donosów trafia do kosza?
Większa liczba zgłoszeń to więcej pracy dla urzędników, którzy muszą przeanalizować każdy sygnał. Problem w tym, że ogromna część tych informacji okazuje się bezwartościowa. Zanim urzędnicy podejmą decyzję o ewentualnej kontroli, muszą zweryfikować, czy donos ma jakiekolwiek podstawy. A statystyki są bezlitosne.
Okazuje się, że w zależności od regionu, odrzucanych jest nawet trzy czwarte wszystkich zgłoszeń.
- W Izbie Administracji Skarbowej w Rzeszowie nie potwierdziło się około 70 proc. sygnałów.
- W Lublinie wskaźnik ten przekroczył 77 proc.
- Dane z Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku wskazują, że aż 75-85 proc. zgłoszeń nie zostało potwierdzonych.
Bardziej optymistycznie wygląda to w Krakowie, gdzie „tylko” 56 proc. informacji nie znalazło potwierdzenia. Jak podsumowuje Bartosz Stróżyński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy, realne działania podejmowane są w przypadku zaledwie 20-25 proc. spraw.
Zawiść i spory prywatne. Kto i dlaczego donosi do skarbówki?
Skoro tak wiele zgłoszeń jest bezpodstawnych, to skąd się biorą? Eksperci nie mają wątpliwości, że za wieloma z nich stoją motywy czysto osobiste, a nie troska o finanse państwa. Często donosy do skarbówki są narzędziem w prywatnych wojnach, sposobem na zaszkodzenie konkurencji lub zemstą w sprawach osobistych.
Niepokój może budzić sytuacja, w której instrument ten staje się narzędziem rozwiązywania prywatnych sporów lub formą nacisku na konkurentów czy kontrahentów – mówi Aldona Międlar-Adamska, radca prawny z kancelarii Ars Aequi.
Jak dodaje ekspertka, wiele niepotwierdzonych zgłoszeń wynika też po prostu z braku wiedzy, plotek, domysłów czy nadinterpretacji tego, co ktoś zaobserwował. Czasem wystarczy, że sąsiad kupi lepszy samochód, a do urzędu już wpływa anonimowy sygnał. Potwierdza to rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie, który wskazuje, że najczęściej nie potwierdzają się zgłoszenia wynikające z konfliktów między sąsiadami, byłymi małżonkami czy zwolnionymi pracownikami.
Czy donos oznacza automatyczną kontrolę skarbową?
Każdy, na kogo złożono donos, zadaje sobie to pytanie. Odpowiedź brzmi: nie. Sam donos nie jest podstawą do wszczęcia postępowania. Urzędnicy muszą najpierw przeanalizować informację pod kątem jej wiarygodności. Jeśli zgłoszenie jest bardzo ogólne lub zupełnie anonimowe i nie zawiera żadnych konkretów, szansa na dalsze działania jest niewielka.
Jeśli jednak sygnał jest konkretny i zostanie uznany za wiarygodny, KAS może rozpocząć tzw. czynności sprawdzające lub od razu przejść do kontroli podatkowej. Co ważne, jeśli sprawa nie dotyczy podatków, skarbówka może przekazać ją innym instytucjom, takim jak Państwowa Inspekcja Pracy czy ZUS.
Mimo wszystko, nawet jeśli tylko część zgłoszeń jest trafiona, urzędnicy podkreślają ich wartość. Prawidłowo przeprowadzona kontrola skarbowa po wartościowym donosie może prowadzić do ujawnienia poważnych nadużyć, których nie dałoby się wykryć podczas standardowych analiz. Efekty to nie tylko korekty deklaracji i mandaty, ale też ujawnienie nielegalnych automatów do gier czy papierosów bez akcyzy. Dla skarbówki to cenna wiedza, a dla budżetu państwa – realne pieniądze.
