Polacy toną w długach. Młodzi pożyczają nawet na pizzę

Polacy mają już ponad 40 miliardów złotych długów. W Krajowym Rejestrze Długów figuruje niemal 2 mln osób, które nie radzą sobie ze spłatą zobowiązań. Co ciekawe, najmłodsi zadłużają się dziś nie tylko na telefony czy elektronikę. Na raty i odroczone płatności biorą nawet pizzę, kebab czy sukienkę za kilkadziesiąt złotych. Problem w tym, że takich zakupów potrafią uzbierać dziesiątki.

Osoba jedząca kawałek pizzy z pudełka. O rosnącym zadłużeniu młodych Polaków na jedzenie przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Mateusz Birecki/ Reporter Neapol, Włochy Pizza neapolitanska

Prawie 2 mln Polaków z długami

Skala problemu jest ogromna. Według danych KRD niemal 2 mln konsumentów ma zaległości sięgające łącznie 40,2 mld zł. Największą część tej kwoty stanowią długi osób w wieku od 36 do 65 lat. To ponad 31 mld zł.

W tej grupie znajduje się prawie 1,2 mln nierzetelnych płatników. Ich przeciętne zadłużenie wynosi 26,7 tys. zł. Jeszcze wyższy średni dług mają osoby w wieku 46–55 lat – aż 30,7 tys. zł na osobę.

Młodsi również mają poważny problem. Osoby do 35. roku życia są winne łącznie 5,8 mld zł. W KRD figuruje ponad pół miliona dłużników z tej grupy.

Młodzi biorą na raty nawet jedzenie

Jeszcze kilka lat temu problemy finansowe młodych kojarzyły się głównie z drogimi telefonami, konsolami, komputerami czy markowymi ubraniami. Dzisiaj doszło do tego coś znacznie bardziej niepokojącego.

Młodzi coraz częściej korzystają z odroczonych płatności przy zwykłych, codziennych zakupach. Zamiast zapłacić od razu, przesuwają rachunek na później. W ten sposób finansują m.in. jedzenie w restauracjach, zakupy w drogeriach czy ubrania.

Dla wielu osób te kwoty nie robią większego wrażenia. Bo 40 zł za kebab albo 35 zł za pizzę nie wygląda groźnie. Problem zaczyna się wtedy, gdy takich zakupów robi się kilkadziesiąt, a pieniędzy na ich spłatę nie ma.

Negocjatorzy Kaczmarski Inkasso opisują przypadek młodego dłużnika, który miał aż 30 niezapłaconych zobowiązań na łączną kwotę 2 tys. zł. Dużą część stanowiły właśnie rachunki za jedzenie.

Telefon za kilka tysięcy, a potem problem z ratą

Nie oznacza to oczywiście, że młodzi całkowicie porzucili drogie zakupy. Wciąż do windykacji trafiają zaległości za najnowsze smartfony, smartwatche czy komputery.

Zdarza się nawet, że ktoś nie jest w stanie zapłacić już pierwszej raty za wymarzony sprzęt. Kolejne zobowiązania tylko pogarszają sytuację.

Jak zauważają negocjatorzy, młodzi doskonale wiedzą, że problemy ze spłatą mogą mieć konsekwencje. Często szybko szukają w internecie informacji o swoich prawach i możliwych skutkach zaległości.

To jednak nie zawsze oznacza szybką spłatę. Jak wynika z obserwacji firmy windykacyjnej, część młodych osób zwleka niemal do ostatniej chwili. Gdy sytuacja robi się naprawdę poważna, o pomoc proszą rodziców.

Długi na remont, sprzęt i luksusową torebkę

W przypadku osób w wieku 36–65 lat sytuacja wygląda inaczej. To właśnie ta grupa odpowiada za ponad trzy czwarte wartości zadłużenia konsumentów.

Tu powody problemów finansowych są często związane z dużymi wydatkami. Kredyty na remont mieszkania, samochód, potrzeby dzieci czy wyposażenie domu potrafią mocno obciążyć domowy budżet.

Do windykacji trafiają również raty za kosztowne sprzęty. Zdarza się, że ktoś kupuje najnowszą pralkę albo bardzo drogi odkurzacz, mimo że tak naprawdę nie stać go na taki wydatek.

Jeden z przypadków zapamiętanych przez negocjatorów dotyczył suszarki do włosów za 2 tys. zł. Do tego doszedł jeszcze pokrowiec za kilkaset złotych. Wszystko zostało kupione na raty, których później nie udało się spłacać.

Była też kobieta, która spełniła swoje marzenie o luksusowej torebce Louis Vuitton za 4 tys. zł. Marzenie szybko jednak zamieniło się w problem finansowy.

Pensja 10., rata 1. dnia. I zaczyna się spirala

W przypadku starszych dłużników często problemem nie jest brak świadomości zadłużenia, ale odkładanie płatności.

Jeżeli rata musi zostać zapłacona pod koniec miesiąca, a wynagrodzenie wpływa dopiero dziesiątego dnia kolejnego miesiąca, część osób uznaje, że kilka dni zwłoki nie będzie problemem.

Gdy jednak takich zobowiązań jest kilka, sytuacja szybko się komplikuje. Jedna przesunięta rata obciąża kolejny miesiąc, a następna dokłada kolejne zobowiązanie.

W ten sposób niewielkie opóźnienia mogą przerodzić się w poważną spiralę zadłużenia.

40 miliardów złotych do oddania

Dane KRD pokazują więc, że zadłużają się Polacy w różnym wieku, ale każdy ma swoje słabości. Młodzi odkładają płatności za codzienne zakupy i elektronikę. Osoby w średnim wieku zaciągają zobowiązania na remonty, samochody i wyposażenie domu. Wspólny jest jeden problem: wydatki okazują się większe niż możliwości domowego budżetu. 

Alfabet Millera - P jak PIENIĄDZE
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Przy czwartym pytaniu pojawi się myśl o poddaniu się!
Pytanie 1 z 10
Ile lat ma prezydent Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki