- Rząd zapewnia o stabilności rynku paliw w Polsce mimo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
- Polska posiada zapasy interwencyjne ropy naftowej przekraczające wymagane normy.
- Orlen obniża marże na olej napędowy i wprowadza promocje, aby złagodzić skutki wzrostu cen paliw.
- Rząd jest gotowy podjąć działania podatkowe, w tym obniżenie VAT, jeśli sytuacja na rynkach ropy się nie ustabilizuje.
Ministerstwo energii: nie ma przesłanek, aby uruchamiać rezerwy ropy naftowej
Ministerstwo Energii w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej (PAP) podkreśliło, że sytuacja na rynku paliw jest na bieżąco monitorowana przez administrację publiczną oraz instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne państwa.
- Krajowy rynek pozostaje stabilnie zaopatrzony. Polska utrzymuje również zapasy interwencyjne przekraczające poziom wymagany przepisami, co stanowi bufor bezpieczeństwa - zapewnił resort.
Na obecnym etapie, jak informuje Ministerstwo Energii, nie ma przesłanek wskazujących na konieczność uruchamiania krajowych rezerw ropy naftowej. Resort obserwuje również działania podejmowane przez uczestników rynku paliwowego, których celem jest ograniczenie wpływu globalnych wahań cen surowców na odbiorców końcowych.
Orlen reaguje na wzrost cen ropy i obniża marżę niemal do zera
Przykładem takich działań są inicjatywy podejmowane przez Orlen, który obniżył marżę na olej napędowy niemal do zera oraz wprowadził promocje w ramach programu Orlen Vitay.
- Przykładem są inicjatywy podejmowane przez Orlen, w tym obniżenie marży na olej napędowy niemal do zera oraz wprowadzenie promocji w ramach programu Orlen Vitay, umożliwiającej kierowcom tankowanie paliw w niższej cenie - wskazał resort.
Orlen poinformował, że jego marża na diesla została obniżona z 25 groszy "niemal do zera", co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie. Spółka wprowadziła również rabat do 35 gr na benzynę i olej napędowy w najbliższe osiem weekendów.
Ministerstwo Energii monitoruje sytuację na bieżąco
Ministerstwo Energii zapewnia, że administracja publiczna pozostaje w stałym kontakcie z partnerami międzynarodowymi, w tym w ramach współpracy z Międzynarodową Agencją Energii (MAE). Na bieżąco analizowany jest rozwój sytuacji i Polska pozostaje w gotowości do podjęcia adekwatnych działań, jeśli będzie tego wymagała sytuacja rynkowa.
Warto przypomnieć, że w środę kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej jednogłośnie uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. 400 mln baryłek to około jednej trzeciej rezerw rządowych posiadanych przez 32 kraje członkowskie MAE. Państwa MAE zobowiązane są do przechowywania zapasów ropy i produktów naftowych równych wielkości importu netto przez 90 dni, tak aby rezerwa mogła być skierowana na rynek w przypadku nagłego załamania dostaw.
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział w czwartek w Sejmie, że o ile sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw.
Polecany artykuł:
