Polskie jeziora wysychają na naszych oczach! Eksperci biją na alarm. Sytuacja jest poważna

2026-11-02 16:05

Polskie jeziora i zbiorniki wodne wysychają w niepokojącym tempie! W wielu miejscach woda cofnęła się o kilkadziesiąt metrów. Problem dotyczy wielu regionów w kraju. Eksperci w rozmowie z „Portalem Samorządowym” ostrzegają, że obecny stan to skutek wieloletniej suszy, a w najbliższych latach sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Niedobory wody zaczynają już wpływać nie tylko na przyrodę, ale również na przemysł i zaopatrzenie mieszkańców w wodę.

Szeroka panorama jeziora pod bezchmurnym niebem. O problemie wysychających zbiorników przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Dawid Piątkowski

Polskie jeziora wysychają. IMGW ostrzega przed suszą hydrologiczną

Susza nie odpuszcza! Z najnowszych danych IMGW wynika, że pod koniec października 2026 roku w Polsce obowiązywało aż 67 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Najstarsze z nich, dotyczące górnej Warty i Liswarty, pozostaje w mocy nieprzerwanie od 17 kwietnia, czyli od ponad pół roku.

Skalę problemu pokazują również pomiary poziomu rzek. Pod koniec miesiąca aż 63% stacji hydrologicznych w Polsce odnotowało niski stan wody. Tylko 2% wskazywało stan wysoki. Susza dotyka niemal całego biegu Wisły oraz znacznej części Odry.

Niepokojąca sytuacja panuje także w zbiornikach retencyjnych. Według danych Wód Polskich na 30 października były one wypełnione średnio w około 58,5%. Kilkanaście zbiorników miało mniej niż połowę wody, choć w części przypadków poziom obniżono celowo z powodu remontów. Przyczyną niedoborów są przede wszystkim niewielkie opady i niski poziom rzek, które zasilają zbiorniki.

Dlaczego jeziora w Polsce wysychają? Eksperci wskazują przyczyny

Wysychają również polskie jeziora. W Jeziorze Żywieckim woda cofnęła się o kilkadziesiąt metrów, a w Jeziorze Czorsztyńskim odsłoniła pozostałości zatopionej przed laty wsi. Problem dotyczy także Jeziora Dobczyckiego oraz akwenów w Wielkopolsce, gdzie poziom wody w Jeziorze Średzkim obniżył się o około 1,5–2 metry.

Jak tłumaczy dr Sebastian Szklarek, ekohydrolog z Polskiej Akademii Nauk w rozmowie z „Portalem Samorządowym”, obecna sytuacja jest wynikiem wieloletniego niedoboru opadów.

-Niemal cała Europa jest zaznaczona na czerwono. To jest konsekwencją kumulacji niedoborów wody z poprzednich lat. Dodatkowo tegoroczne fale upałów przyspieszyły ubytek wody, zwiększając parowanie z jezior, rzek i innych zbiorników – podkreślił naukowiec w rozmowie z portalem.

Dodatkowym problemem jest spadek poziomu wód podziemnych, które zasilają rzeki. W górach sytuację pogarszają natomiast coraz mniej śnieżne zimy. Dawniej stopniowo topniejący śnieg przez długi czas dostarczał wodę do strumieni i zbiorników. Obecnie ten proces trwa znacznie krócej.

Susza zagraża nie tylko jeziorom. Problemy mają wodociągi i elektrownie

Skutki niedoboru wody odczuwają już mieszkańcy i przedsiębiorstwa. W lipcu w Stalowej Woli niski poziom Sanu doprowadził do wstrzymania dostaw wody przemysłowej. Z kolei na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku w Sułkowicach strażacy przepompowywali wodę z rzeki i potoku z powodu zagrożenia brakiem wody w kranach.

Problemy dotknęły również elektrownie w Kozienicach i Połańcu. Niski poziom rzek utrudniał pobór wody potrzebnej do chłodzenia instalacji, co wymusiło czasowe wyłączenie części bloków.

Czy jesienne i zimowe opady uratują zbiorniki wodne w Polsce?

Prognozy na najbliższe dni nie wskazują na poprawę. IMGW przewiduje jedynie słaby deszcz i mżawki, które nie wystarczą, by uzupełnić niedobory wody w rzekach. Do poprawy sytuacji potrzebne są długotrwałe opady, a w górach również śnieżna zima i stopniowe roztopy. Jak podkreślają eksperci, nie ma jednak gwarancji, że wystarczą one do uzupełnienia wieloletnich niedoborów.

- Wiele zależy od tego, czy w ogóle pojawią się opady. Wrzesień był suchy, a październik również nie przyniósł dotąd wystarczającej poprawy. Pozytywną zmianą jest natomiast ograniczenie parowania. Nawet jeżeli opady nie będą bardzo intensywne, woda nie będzie tak szybko uciekać ze środowiska, jak latem – tłumaczył dr Szklarek w rozmowie z „Portalem Samorządowym”.

W walce z suszą ważną rolę odgrywają nie tylko Wody Polskie i samorządy, ale również rolnicy, leśnicy i sami mieszkańcy. Jak podkreślono w komunikacie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, kluczowe jest zatrzymywanie jak największej ilości wody w środowisku. Pomóc może m.in. odtwarzanie mokradeł, sadzenie drzew, ograniczanie odwadniania terenów oraz gromadzenie deszczówki. Ważne jest także oszczędzanie wody w codziennym życiu.

Złoty Laur 2026 - Osobowość roku - Andrzej Poczobut

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI