Atomowy zwrot akcji. PFR postawi na Sołowowa kosztem Orlenu?

2026-11-02 15:42

Szykuje się zwrot w sprawie małych reaktorów jądrowych w Polsce. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, państwo może postawić na spółkę Michała Sołowowa, osłabiając pozycję Orlenu w całym przedsięwzięciu.

Model reaktora BWRX-300 w lesie przy jeziorze. O budowie małych reaktorów jądrowych przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: sge.eu/ Materiały prasowe

Atomowy zwrot akcji. Polski Fundusz Rozwoju zmienia strategię?

Wygląda na to, że w kluczowym dla polskiej energetyki projekcie budowy małych reaktorów jądrowych szykuje się duża zmiana. Chociaż jeszcze miesiąc temu wszystko wydawało się ustalone, teraz na stole leży zupełnie nowy scenariusz. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł Business Insider Polska, państwowy Polski Fundusz Rozwoju rozważa bezpośrednie wejście kapitałowe do Synthos Green Energy (SGE) – atomowej spółki należącej do Michała Sołowowa.

Mówiąc prościej: PFR, zamiast inwestować w spółkę Orlen Synthos Green Energy (OSGE), którą Orlen i Sołowow stworzyli wspólnie do budowy reaktorów w Polsce, mógłby kupić udziały bezpośrednio w SGE. To firma-matka, która ma prawa do technologii SMR nie tylko w naszym kraju, ale w całej Europie Środkowo-Wschodniej, a nawet w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

Jak wskazuje anonimowe źródło portalu:

PFR dzisiaj woli wejść do SGE, która ma prawa do technologii SMR-ów na całą Europę Środkową i Wschodnią oraz takie kraje jak Niemcy czy Wielka Brytania. To jest preferowany scenariusz.

Taka decyzja oznaczałaby, że państwowa inwestycja PFR w atom mogłaby zasilić międzynarodowy biznes miliardera, a rola funduszu w polskim projekcie Orlen Synthos Green Energy ograniczyłaby się jedynie do wsparcia kapitałowego, bez obejmowania udziałów.

Co to oznacza dla Orlenu i polskiego atomu?

Taki ruch byłby sporym zaskoczeniem i stałby w sprzeczności z dotychczasowymi deklaracjami.

Zaledwie miesiąc temu prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, Mikołaj Raczyński, mówił o wsparciu dla spółki Orlen Synthos Green Energy. Podkreślał wtedy, że projekt „musi łączyć strategiczne bezpieczeństwo państwa, odpowiedni podział ryzyk, ale także korzyści dla PFR jako inwestora”. Trudno powiedzieć, czy wejście do międzynarodowej spółki SGE, zamiast do polskiej OSGE, spełnia te warunki. Dla Orlenu oznaczałoby to, że jego rola w projekcie mogłaby zostać zmarginalizowana.

Co więcej, o zaangażowaniu PFR mówił też minister energii Miłosz Motyka. Jego plan był jasny: państwowy fundusz powinien wejść do spółki OSGE z 33-procentowym udziałem, tak aby żaden z partnerów nie miał przewagi i nie dochodziło do paraliżu decyzyjnego. Scenariusz, w którym PFR inwestuje w Synthos Green Energy, a nie w Orlen Synthos Green Energy, całkowicie zmieniałby układ sił i osłabiał pozycję państwowego koncernu w kluczowym projekcie transformacji energetycznej. Taka zmiana mogłaby wpłynąć na dalszy rozwój i tempo budowy małych reaktorów jądrowych w Polsce.

Jak rząd Donalda Tuska sfinansuje małe reaktory jądrowe?

Niezależnie od tego, kto z kim ostatecznie wejdzie w spółkę, rząd i tak trzyma w ręku najważniejszą kartę – pieniądze. Całe to zamieszanie wokół udziałów dzieje się w tle kluczowych negocjacji, które zdecydują o przyszłości projektu. Chodzi o model finansowania, a konkretnie o tak zwane kontrakty różnicowe (CfD). Orlen Synthos Green Energy złożyło wniosek o objęcie takim wsparciem 14 reaktorów BWRX-300 w trzech lokalizacjach.

Co to jest kontrakt różnicowy? To rodzaj umowy, w której państwo gwarantuje producentowi energii stałą cenę za prąd. Jeśli cena na giełdzie jest wyższa, producent oddaje nadwyżkę. Jeśli niższa – państwo lub odbiorcy dopłacają różnicę. To daje pewność i stabilność finansową na lata, bez której tak gigantyczna inwestycja nie ma szans powodzenia. To właśnie rząd Donalda Tuska, poprzez Ministerstwo Energii, prowadzi kluczowe prace nad modelem finansowania, który zadecyduje o opłacalności budowy całej floty małych reaktorów jądrowych w Polsce.

Spółce Michała Sołowowa zależy na tym, by kontrakt objął całą "flotę" reaktorów, bo – jak argumentują – tylko wtedy projekt będzie konkurencyjny cenowo. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że resort energii wolałby najpierw przeanalizować koszty budowy jednego reaktora, a dopiero potem rozmawiać o całej reszcie. To pole do twardych negocjacji, w których rząd ma bardzo mocną pozycję.

Michał Sołowow i jego atomowa ofensywa

Rozważania Polskiego Funduszu Rozwoju nie biorą się znikąd. Podczas gdy w Polsce trwa debata o strukturze właścicielskiej, Michał Sołowow i jego spółka Synthos Green Energy prowadzą prawdziwą ofensywę na rynku europejskim. To pokazuje, że projekt ma ogromny potencjał, który wykracza daleko poza granice naszego kraju.

Tylko w ostatnich tygodniach firma ogłosiła kilka strategicznych ruchów, które wzmacniają jej pozycję:

  • Wielka Brytania: Wybrano operatora dla planowanej floty 14 reaktorów BWRX-300.
  • Współpraca z ZE PAK: Podpisano umowę z grupą Zygmunta Solorza w sprawie budowy i eksploatacji reaktorów w Pątnowie.
  • Porozumienie z Orlenem: Sfinalizowano umowę przekazującą Orlenowi bezpośrednie prawa licencyjne do technologii BWRX-300 w konkretnych lokalizacjach.
  • Międzynarodowy sojusz: Zawarto porozumienie z gigantami takimi jak GE Vernova, Hitachi i Samsung C&T w sprawie rozwoju technologii w Europie.
  • Nowi inwestorzy: Do projektu dołączyła grupa znanych polskich przedsiębiorców, m.in. Rafał Brzoska (InPost) i Krzysztof Pawiński (Maspex), inwestując łącznie około 500 mln zł.

Te dynamiczne działania pokazują, że Michał Sołowow buduje silną, międzynarodową pozycję dla swojej technologii małych reaktorów jądrowych, co może być kuszącą propozycją dla inwestorów, w tym dla PFR.

Ciekawie w tym kontekście brzmią słowa Marcina Cieplińskiego, dyrektora ds. strategii w Orlen Synthos Green Energy, który podczas konferencji Energy Days odniósł się do tematu:

Myślę, że akurat ta dyskusja, o której też słyszymy, dotycząca włączenia Polskiego Funduszu Rozwoju w ten projekt, jest tym chyba bliższym nam, jako OSGE, tematem.

Jego wypowiedź sugeruje, że w samej spółce OSGE wciąż liczą na wejście PFR. Najbliższe tygodnie pokażą, czy państwowy fundusz postawi na bezpieczną współpracę z Orlenem, czy zaryzykuje i dołączy do międzynarodowej ekspansji prywatnego biznesu.

Złoty Laur 2026 - Transformacja energetyczna - Orlen
QUIZ. Elektryka prąd nie tyka. Sprawdź, czy mógłbyś wykonywać ten zawód
Pytanie 1 z 10
Jaki kolor najczęściej oznacza przewód ochronny (PE)?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI