AKTUALIZACJA: 8 listopada Fundacja Bank Mleka Kobiecego poifnormowała, że informacja o tym, jakoby warszawska kawiarnia miała sprzedawać kawę z kobiecym mlekiem, jest fałszywa. To element kampanii społecznej realizowanej przez organizację.
- Mleko kobiece, stanowiące wydzielinę gruczołów mlecznych kobiety będącej w okresie laktacji, nie może być kwalifikowana jako żywność i nie podlega regulacjom prawa żywnościowego. Handel mlekiem kobiecym, podobnie jak w przypadku krwi i szpiku kostnego, jest w Polsce procederem nielegalnym. Jedynymi instytucjami, które mogą zajmować się gromadzeniem, przetwarzaniem, przechowywaniem i dystrybucją mleka kobiecego są Banki Mleka – powiedziała cytowana przez Joanna Narożniak ekspertka z WSSE.
Warto dodać, że w Polsce istnieje tylko kilka Banków Mleka. Jeden z nich znajduje się w Warszawie, na Oddziale Klinicznym Neonatologii w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego, inny – w Rudzie Śląskiej, w Ośrodku Perinatologicznym Szpitala Miejskiego. Kobiece mleko można również dostać w Opolu, Wrocławiu i Toruniu. Aby spełnić swoje obietnice, kawiarnia musiałaby zdobyć matczyne mleko w jednym z takich miejsc. Jednak według Joanny Narożniak sprzedaż kobiecego mleka w kawiarni jest nielegalna, ponieważ takie mleko nie znajduje się w obrocie handlowym. Produkty z Banków Mleka podawane są wcześniakom oraz niemowlętom, które nie mogą otrzymać pokarmu z pierwsi matki.
Zobacz też: Blisko 70 procent Polaków poza paliwem, tankuje na stacjach kawę [WIDEO]
Przeczytaj także: Firmy krytykują Trumpa. Starbucks chce zatrudnić 10 tys. imigrantów
Polecamy: Starbucks obniża ceny o połowę
Oprac. na podst. se.pl, businessinsider.com.pl, wprost.pl, facebook.com, mjakmama24.pl