Prawie 18 lat w kolejce na wizytę u lekarza w Polsce! Prześwietlamy NFZ

2018-10-12 15:01
Kolejka do lekarza
Autor: Mariusz Grzelak Kolejka do lekarza

W czerwcu 2018 roku minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski, zapowiadał, że kolejki do lekarzy w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia znacząco się skrócą. Pełne efekty mamy zobaczyć wiosną 2019 roku, ale żeby tak było, już teraz powinno w kolejkach „coś się ruszyć”. Niestety, tak nie jest.

Jeszcze podczas wyborów parlamentarnych w 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało, że kolejki do lekarzy w naszym kraju wreszcie będą krótsze. Początkowo zapowiedzi pozostawały tylko zapowiedziami, jednak w tym roku minister zdrowia Łukasz Szumowski przedstawił konkrety – nie tylko zwiększone zostaną nakłady na służbę zdrowia z budżetu, ale też – i to już wiosną 2019 roku – pacjenci wyraźnie odczują, że kolejki są mniejsze. Zostało więc nam pół roku na wyczekiwaną transformację w NFZ. Pierwsze symptomy leczenia powinny być widoczne… a jednak wciąż widoczne jest mocno rozwinięte stadium choroby.

Na geriatrę, który dla seniorów jest niemal niczym lekarz pierwszego kontaktu, w województwie opolskim trzeba czekać… 2299 dni, czyli przeszło 6 lat. Gorzej, gdy spojrzymy na konkretną placówkę w Kluczborku. Tam czas oczekiwania wynosi nawet 6460 dni, a więc... prawie 18 lat! Całe szczęście dla osób starszych, to ewenement, jednak od 2 do 4 miesięcy „w kolejce” to już w przypadku geriatrów norma.

W kolejce do endokrynologa postoimy już mniej, ale i tak długo – około 1000 dni (dolnośląskie i opolskie). W Łódzkiem na wizytę do immunologa przyjdzie nam czekać także niemal 3 lata. Gigantyczne kolejki są też do chirurga naczyniowego (746 dni w Lubuskiem i po ok. 500-600 dni na Podlasiu, Pomorzu czy Zachodniopomorskiem), angiologa (474 dni w Małopolsce, 422 na Podlasiu i 414 na Dolnym Śląsku), gastrologa (257 dni w Kujawsko-Pomorskiem lub 214 w Małopolsce), urologa (od 150 do 230 dni w Kujawsko-Pomorskiem, Śląskiem i Opolskiem) a także alergologa (ponad 100 dni w województwach mazowieckim, pomorskim, opolskim i kujawsko-pomorskim).

Gdy umawiamy się na wizytę do okulisty w ramach NFZ musimy się liczyć, że 100 dniowa kolejka będzie normą, a na Warmii i Mazurach, Kujawach i Pomorzu poczekamy nawet 2 razy tyle.

Najlepiej w przypadku kolejek wypadają placówki NFZ na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem. Tam na wizytę u specjalisty poczekamy zwykle o połowę krócej niż w przypadku innych województw, a nawet dostaniemy się „od ręki”.

Średni czas oczekiwania (stan na 10 października 2018) pochodzi bezpośrednio z ponad 27 tys. placówek podległych NFZ. Wiadomo jak to bywa ze statystyką - brane są pod uwagę zarówno te najdłuższe okresy, jak i przyjęcia niemal od zaraz. Co jednak ciekawe, placówka, w której padł rekord, twierdzi, że to nieprawda. Kto ma rację?

- Informacje publikowane przez nas pochodzą od świadczeniodawców, którzy mają ustawowy obowiązek co tydzień raportować do NFZ informacje o najbliższych wolnych terminach. Zdarzają się przypadki, że świadczeniodawcy prowadzą sprawozdawczość nierzetelnie lub popełniają błędy - tłumaczy nam "Świat Przychodni". - W tym konkretnie przypadku informacja na temat poradni geriatrycznej pochodzi z 7 września i przez ponad miesiąc nie opublikowano nowych danych na temat tej poradni. Pozwala to podejrzewać, że świadczeniodawca nie wypełnia prawidłowo sprawozdawczości i ten odległy termin również może być wynikiem "pomyłki".

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze