Praca w czasie urlopów i po godzinach. W jakich branżach jest najgorzej?

2019-08-07 5:08 ŁT
Praca w woj. śląskim
Autor: tpsdave, pixabay.com Praca w woj. śląskim

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów na świecie. Do pracy po godzinach, a także odbierania służbowych telefonów i maili w trakcie urlopu przyznaje się blisko połowa z nas. Wyjątkiem jest branża IT. Programiści jako jedni z nielicznych wiedzą, jak naprawdę wypocząć.

3/4 polskich pracowników przyznaje się do pracy po godzinach. Dla części z nich to sytuacja wyjątkowa, ale 44 proc. podkreśla, że to standard w ich firmach. Nie wszystkim udaje się też w pełni odpocząć w czasie urlopu. Służbowe telefony odbiera 48 proc., a maile - 35 proc. badanych. Wyjątkiem jest branża IT. Tak wynika z najnowszych danych Randstad, ujętych w najnowszym “Monitorze Rynku Pracy”.

SPRAWDŹ KONIECZNIE: Będzie trudniej zwolnić pracownika. Zmiany w przepisach

Najlepiej w IT, najgorzej w finansach
Wobec natłoku pracy, często ponad normę, rozwiązaniem, które może oddalić wizję wypalenia zawodowego jest solidny odpoczynek - długi urlop bez kontaktu z pracą. Tymczasem, co drugi polski pracownik nie ma to szans, bo wypoczynek zakłóca mu służbowy telefon. Chyba, że mowa o programistach. To jedna z nielicznych grup zawodowych w Polsce, której znacznie częściej udaje się na wakacjach wyłączyć i wypocząć. 

- Jak wyjaśnia Mateusz Żydek, rzecznik prasowy Randstad: - Do firmowych maili zagląda 38 proc. przebywających na urlopie programistów. Służbowe telefony odbiera 42 proc. z nich. W porównaniu do innych branż to niewiele. Dla przykładu, służbowe telefony w trakcie urlopu odbiera 58 proc. pracowników zatrudnionych w finansach i ubezpieczeniach, z kolei służbową pocztę sprawdza 53 proc. osób z firm związanych z kulturą, rozrywką, rekreacją i sportem.

- Według ostatniego raportu Stack Overflow dla ponad 80 proc. programistów kodowanie to nie tylko praca, ale hobby i pasja, która zresztą przynosi dodatkowe profity, bo za projekty realizowane w domu na zasadzie freelance otrzymują bardzo często całkiem niezłe honorarium. Ale to także jeden z warunków do osiągnięcia wyższego szczebla na drabinie kariery w IT. Programiści zdają sobie sprawę, że nie mogą poprzestawać na pracy od 8 do 16, przez osiem godzin dziennie. Trudno oczekiwać, by kasjer z dyskontu spożywczego wracał do domu i dla zabawy zasiadał przed prywatną kasą fiskalną. Dla programisty napisanie nowych linii kodu, gry czy aplikacji to znacznie więcej niż praca. A poza tym, to procentuje i każde nowe wyzwanie daje im w niedalekiej przyszłości możliwość awansu i podwyższenia wynagrodzenia - wyjaśnia ekspert.

Rotują 4 razy rzadziej niż inni
Zauważmy, że tylko w ostatnim półroczu na zmianę pracodawcy zdecydował się co piąty polski pracownik. Największe rotacje dotyczyły kasjerów, sprzedawców, pracowników obsługi klienta (38 proc. z nich zmieniło pracę w ciągu pół roku), robotników niewykwalifikowanych (26 proc.), a także zatrudnionych w: branży finansowej i ubezpieczeniowej (34 proc.), ochronie (28 proc.) oraz handlu i naprawach pojazdów (24 proc.).

ZOBACZ TEŻ: Ranking zarobków. W jakim czasie można zarobić 150 złotych? [WIDEO]

Najrzadziej pracodawcę zmieniali natomiast zatrudnieni w kulturze, rozrywce, rekreacji i sporcie (4 proc.), edukacji (5 proc.) oraz telekomunikacji i IT (5 proc.). Pracownicy branży IT rotowali średnio cztery razy rzadziej niż przedstawiciele innych zawodów!

- Wyniki badań Randstad potwierdzają utrzymujący się od lat trend rynkowy dotyczący IT. Popyt na usługi programistów jest wciąż tak duży, że pracodawcy starają się dla nich tworzyć na tyle dobre warunki, by nie zastanawiali się nad zmianą firmy. Potwierdzają to wyniki badań, zgodnie z którymi poziom satysfakcji z aktualnego zatrudnienia wśród programistów wynosi 82 proc. Dla porównania, w takich branżach, jak finanse i ubezpieczenia, media, reklama czy służba zdrowia odsetek ten nie przekracza 70 proc. - podsumowuje Marcin Kosedowski.

Źródło: Kodilla.com

Najnowsze