28 czerwca to dla Premiera Mateusza Morawieckiego wyjątkowo pracowity dzień. Zakładając, że wyruszył on ze swoje siedziby w Warszawie, ma on do pokonania aż 769 kilometrów. Prezes Rady Ministrów odwiedził dzisiaj województwo dolnośląskie, gdzie wizytował dworzec PKP we Wrocławiu Świebodzkim, Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, Hutę Miedzi "Legnica", a także Zakłady Górnicze „Lubin”. Na koniec Morawiecki wyruszy do czeskiej Pragi na specjalne spotkanie Grupy Wyszehradzkiej
Podczas uroczystości uruchamiania pieca WTR w legnickiej Hucie Miedzi, premier Morawiecki wskazał, że inwestycja ta to widoczny znak działania w obszarze polityki uprzemysłowienia w najbardziej nowoczesnych kształtach. A wzmocnienie przemysłu oparte na nowoczesnych technologiach to fundament suwerenności gospodarczej naszego kraju.
Ludzie gotują się żywcem! Tak wygląda praca na budowie [WIDEO]
- Mamy tutaj widoczny znak działania naszej polityki uprzemysłowienia - reindustrializacji - w najbardziej nowoczesnych możliwych kształtach. (...) Tutaj ta reindustrializacja, która odbywa się niemalże na naszych oczach, ona jest ekologicznie jak najlepiej przygotowana z punktu widzenia potencjalnych emisji - powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Prezes KGHM Polska Miedź S.A. Marcin Chludziński z kolei podkreślił, że Huta Miedzi „Legnica” to najstarsze miejsce KGHM, a dzięki modernizacji i nowemu piecowi zyskało one drugie życie.
Fuzja PKN ORLEN z Lotosem. "To sprawa bezpieczeństwa państwa"
- Ta inwestycja ma przed sobą wielkie perspektywy, to modernizacja oparta o badania i rozwój, polską myśl techniczną, dbałość czyste środowisko. Właśnie takie inwestycje będziemy wspierać i promować – dodał Morawiecki.
Po uroczystym uruchomieniu nowego pieca w Hucie Miedzi "Legnica" premier Mateusz Morawiecki udał się do Zakładów Górniczych „Lubin” gdzie spotkał się z tamtejszymi pracownikami. Podczas tej wizyty zaprezentowano mu między innymi komorę C-11 oraz automatyczną pompownię, znajdującą się około 600 metrów pod ziemią.
Tego samego dnia premier Morawiecki poleciał do Pragi, gdzie wziął udział w szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej V4: